Anita Werner, znana i bardzo lubiana dziennikarka TVN oraz prezenterka „Faktów”, znów dała swoim fanom powód do zachwytu! Tym razem gwiazda postanowiła podzielić się z obserwatorami kilkoma zdjęciami z wyjazdu, który spędza u boku ukochanego, Michała Kołodziejczyka — dziennikarza sportowego, z którym łączy ją wyjątkowa relacja. Para od lat jest jednym z tych celebryckich duetów, które mimo medialnej uwagi starają się zachować część prywatności, lecz teraz zdecydowali się uchylić rąbka tajemnicy i pokazać fragmenty swojej wspólnej podróży.

Na kilku opublikowanych fotografiach można zobaczyć Anitę i Michała w typowo weekendowej scenerii: spacerują razem, odwiedzają lokalne atrakcje i śmieją się przy spontanicznych ujęciach. Choć pogoda nie dopisała — para relacjonowała, że byli nad północno-wschodnim wybrzeżem Wielkiej Brytanii, gdzie dominowała deszczowa aura i chłodna szarzyzna — to zdecydowanie nie zepsuło im to humoru. Werner dodała, że mimo braku słońca, udało im się zobaczyć kilka fascynujących miejsc i poczuć klimat tamtejszej przyrody oraz miejskich przestrzeni.

Na jednym z ujęć zakochani robią sobie selfie na tle latarni morskiej w Sunderlandzie, na innym widać ich spacerujących nad brzegiem Morza Północnego. Dziewczyna Anity, komentująca pod postem, nie mogła powstrzymać się od słodkich reakcji: „Wyglądacie jak para z filmu!”. Co więcej, dziennikarka postanowiła pokazać również moment, kiedy razem z partnerem wybrali się na mecz piłki nożnej, co wywołało spore poruszenie wśród fanów sportu.
To nie pierwszy raz, kiedy Anita dzieli się ujęciami z życia prywatnego — jej relacje z wyjazdów zawsze budzą duże zainteresowanie, zwłaszcza gdy pojawia się na nich Michał. Para regularnie publikuje wspólne chwile, choć zazwyczaj podkreślają, że cenią sobie balans między życiem zawodowym a osobistym. Tym razem ich zdjęcia pokazały zarówno romantyczne momenty, jak i zwykłą codzienność w podróży — od spacerów po mieście, przez degustację lokalnych potraw, aż po nieco melancholijną, ale piękną aurę północnej Anglii.

Fani nie kryją zachwytu — w komentarzach pojawiają się setki serduszek, komplementów i pytań o kolejne plany pary. Jedno jest pewne — Anita Werner i jej ukochany potrafią zamienić nawet deszczowy wyjazd w serię zdjęć pełnych emocji, ciepła i prawdziwej bliskości.