Zawsze młodzi duchem: nastoletni zakochani wciąż wymieniają się miłosnymi liścikami po ponad 50 latach. (Zdjęcia przed i po)

Zanim stała się ikoną Barefoot Contessy, Ina Garten była daleka od kuchni i książek kucharskich – spędzała czas w Waszyngtonie, studiując liczby i sporządzając notatki polityczne dla rządu. Jednak jej historia dowodzi, że nigdy nie jest za późno, by podążać za swoją pasją i zmienić swoje życie.

Pod koniec lat 70. Ina podjęła śmiały krok: porzuciła bezpieczną karierę w administracji rządowej, by kupić mały sklep z delikatesami w Westhampton Beach w stanie Nowy Jork. Nadając mu nazwę Barefoot Contessa , nie spodziewała się, że marka stanie się powszechnie znana. Pod kierownictwem Iny sklep rozkwitł, zyskując oddanych klientów dzięki eleganckiej, a zarazem przystępnej ofercie i autentycznemu ciepłu, które Ina wkładała w każde danie. Wieść o jej talencie – i uroku – szybko się rozeszła, przyciągając po drodze celebrytów.

Dwie dekady później cichy sukces Iny przerodził się w sensację wydawniczą. Jej debiutancka książka kucharska, „The Barefoot Contessa Cookbook ” (1999), od razu stała się hitem, sprzedając się w dziesiątkach tysięcy egzemplarzy. Do 2002 roku jej swobodne, radosne podejście do gotowania dotarło do widzów telewizyjnych w całym kraju za sprawą programu „ Barefoot Contessa” w Food Network. Fani uwielbiali jej spokój i pewność siebie oraz filozofię, że „gotowanie powinno być zabawą, a nie uciążliwe”. Zdobyte przez lata liczne nagrody Emmy ugruntowały jej reputację jako cenionej postaci w świecie kulinarnym – po części szefowej kuchni, po części nauczycielki i niezwykle przystępnej przyjaciółki.

Inspirująca historia Iny wykracza poza kuchnię. Ona i jej mąż, Jeffrey Garten, dzielą historię miłosną trwającą 54 lata. Poznali się jako nastolatkowie, a ich więź pogłębiała się nawet podczas długich rozstań. Podczas gdy Jeffrey służył w Tajlandii podczas wojny w Wietnamie, pisał do niej codziennie. Później, gdy jego kariera zabrała go za granicę, znalazł kreatywne sposoby, by być blisko niej, wysyłając jej nawet faksem czułe liściki, żeby mogła się obudzić i je zobaczyć.

Przez dekady ich „małżeństwo dojeżdżających” – ona w East Hampton, on na Yale – opierało się na śmiechu, szacunku i nieustającej komunikacji. To partnerstwo zbudowane na miłości i wesołości, równie trwałe, jak ukochane przepisy Iny.

Życie Iny Garten przypomina nam, że najlepsze „przepisy” na szczęście łączą w sobie odwagę, miłość i odrobinę wiary. Od urzędów państwowych po słoneczne kuchnie, od serdecznych listów po ekrany telewizorów, pokazała światu, że prawdziwe spełnienie, niczym idealne danie, powstaje z troską, pasją i sercem.

Videos from internet