Artysta stojący za hitem „Baby” zmaga się z poważnym wewnętrznym kryzysem. 31-letni piosenkarz jest w trakcie przemyślania swojego życia. Justin Bieber postanowił złożyć rozdzierające serce wyznanie.
Artysta ujawnił, że nie czuje się godny miłości swoich fanów. Uważa, że nie ma wystarczająco dużo profesjonalizmu ani talentu w swojej dziedzinie. Z tego powodu jest stale dręczony przez niepokój i zwątpienie w siebie.

„Ludzie mówili mi całe życie: 'Wow, Justin, zasługujesz na to!’ Ale ja zawsze czułem się niezasługujący. Czułem się jak oszust, gdy ludzie mówili mi, że na coś zasługuję. To sprawiało, że czułem się jak zły człowiek. Cholera, gdybyś wiedział, co dzieje się w mojej głowie” – Bieber wyraził emocjonalnie.

Wyjaśnił, że postanowił otworzyć się, aby wesprzeć każdego, kto cierpi na syndrom oszusta. Zapewnił, że rozumie ludzi, którzy nie mają pewności co do swoich umiejętności. Bieber wspomniał, że trudno mu poradzić sobie z napływem negatywnych myśli.
„Gdyby ludzie wiedzieli, jak bardzo jestem samolubny, nie mówiliby mi tego. Osądzam siebie. Mówię to wszystko, aby powiedzieć: jeśli czujesz się złą osobą, witaj w klubie. Zdecydowanie czuję się nieprzygotowany i niekompetentny przez większość czasu”, Justin podzielił się na swoim osobistym blogu.

Jego fani podziękowali mu za szczerość. „Czuję to samo każdego dnia”, „Wszyscy potrzebujemy więcej miłości i akceptacji”, „Stałeś się sławny po prostu za wcześnie”, „Justin, jesteś bardzo utalentowany, wszyscy kreatywni ludzie ciągle wątpią w siebie”, „Masz wrażliwą duszę” – komentowali blogerzy.

Ostatnio wielu martwi się o Justina. Pojawiał się publicznie ubrany raczej swobodnie i wyglądał na smutnego, napiętego i oderwanego od rzeczywistości. Źródła donoszą, że całkowicie wycofał się ze społeczeństwa, ponieważ boi się dużych tłumów.
W sierpniu ubiegłego roku Bieber i jego żona Hailey po raz pierwszy zostali rodzicami. Powitali chłopca o imieniu Jack Blues. Niedawno piosenkarz podzielił się informacją, że chce jak najszybciej nauczyć syna jazdy na łyżwach.