Marianna Schreiber, jedna z najbardziej komentowanych postaci polskiego show-biznesu, ponownie znalazła się w centrum uwagi z powodu emocjonalnej historii, która poruszyła jej fanów i świat celebrytów. Jej przyjaźń z Pauliną Smaszcz, która na początku wydawała się silna i szczera, nagle zakończyła się falą rozczarowania i wzajemnych pretensji.

Jeszcze niedawno, podczas nagrań popularnego show „Królowa Przetrwania”, między kobietami iskrzyła prawdziwa więź. Po zakończeniu projektu utrzymywały kontakt i otwarcie wspierały się w mediach społecznościowych. Szczególnie zapadł w pamięć moment z ubiegłorocznej gali Pudelek, kiedy Marianna z dumą odebrała nagrodę w kategorii „Drama Roku” w imieniu Pauliny, która nie zdążyła na scenę.
Z czasem jednak atmosfera ciepła i wzajemnego zrozumienia zaczęła się psuć. Paulina coraz częściej pozwalała sobie na uszczypliwe komentarze pod adresem Schreiber. Jednym z najbardziej głośnych było jej krytyczne słowa o decyzji Marianny, by wypisać własną córkę z lekcji wychowania zdrowotnego; w podcaście „Call Me Mommy” Smaszcz jasno dała do zrozumienia, że wygląda to na próbę zwrócenia na siebie uwagi mediów.

Potem nadeszło ostateczne zerwanie kontaktu przez Paulinę. Według niej różnice w poglądach politycznych i publiczne działania Marianny stały się nie do przezwyciężenia, i po prostu nie czuła już energii, która wcześniej łączyła je razem.
Marianna natomiast otwarcie w mediach społecznościowych podzieliła się, jak głęboko przeżywa całą sytuację. W emocjonalnym wpisie podkreśliła, że uważała ich przyjaźń za prawdziwą – opartą na szczerości, wsparciu i wzajemnym zainteresowaniu. Opowiadała, ile ważnych rozmów między nimi miało miejsce, jak wiele zwierzyła się Paulinie ze swoich uczuć i jak bardzo zaskoczyło ją, że wszystko tak nagle się rozpadło.
„Wiem, że nie jestem idealna, rozumiem, że robię rzeczy, które nie wszystkim się podobają i wyrażam poglądy, których nie każdy akceptuje – napisała Schreiber. – Ale myślałam, że dojrzała kobieta, starsza ode mnie, po prostu porozmawia ze mną wprost i szczerze. Nawet jeśli coś jest nie tak, powie mi to wprost”.

Najbardziej bolesne dla niej było to, że Paulina zerwała kontakt po zobaczeniu zdjęcia Marianny z jednym z polityków. Schreiber wyraziła głębokie ubolewanie, że ludzie nie potrafią utrzymać relacji mimo różnic w poglądach, i przypomniała, że jej przyjaciółka Ola Tomala, mimo odmiennych opinii, wciąż pozostaje blisko i interesuje się tym, co u niej słychać.
Mimo rozczarowania Marianna podkreśliła, że nie chce rozdmuchiwać konfliktu i pragnie zamknąć ten rozdział bez głośnej, publicznej dramy. Wyraziła szacunek wobec Pauliny i podziękowała jej za wszystkie dobre chwile, jednocześnie żałując, że wszystko zakończyło się w taki sposób.