Katarzyna Zillmann i Janja Lesar wystawiły wspólny trening tańca i kolację na aukcji WOŚP – emocje i szansa, jakiej nikt się nie spodziewał

Katarzyna Zillmann – polska wioślarka, która przez lata zdobywała medale i serca widzów – znów znalazła się w centrum uwagi, tyle że tym razem nie za sprawą sportowych wyzwań, ale wyjątkowej inicjatywy charytatywnej! W iośnie 2026 roku – w trakcie 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – Kasia razem ze swoją taneczną partnerką z programu „Taniec z Gwiazdami”, Janją Lesar, postanowiły zastąpić klasyczne celebryckie gadżety czymś znacznie bardziej osobistym. Panie wystawiły na aukcję niezwykłą ofertę: wspólny trening tańca, jaki jeszcze nie był licytowany, połączony z kolacją w stolicy Polski. To propozycja, która błyskawicznie przyciągnęła uwagę internautów i uczestników zbiórki charytatywnej.

Na platformie aukcyjnej Allegro można znaleźć tę licytację jako jedną z najgorętszych propozycji WOŚP. Zillmann i Lesar proponują spotkanie, które zaczyna się od wspólnej nauki tańca w przyjaznej, luźnej atmosferze pod okiem samej medalejowej sportsmenki i doświadczonej choreografki. To nie tylko lekcja kroków i figury – to okazja do rozmowy, zabawy i poznania ich świata zza kulis tanecznego show, które wcześniej zjednoczyło je na parkiecie. Po treningu zwycięzca aukcji i osoba towarzysząca zostaną zaproszeni na kolację w Warszawie, gdzie atmosfera ma być równie serdeczna i niezapomniana.

Jak sama Katarzyna przyznała w rozmowie z reporterami, szczegóły treningu mogą zostać dopasowane do indywidualnych potrzeb zwycięzcy licytacji. Jeśli ktoś chce skupić się na podstawach tańca, poprawić jakąś figurę albo spróbować czegoś zupełnie nowego – Janja, jej taneczna partnerka, jest gotowa stworzyć choreografię pod konkretną osobę lub parę. Kasia dodała z uśmiechem, że po treningu „trzeba zadbać też o pożywny posiłek”, więc kolacja ma być ważnym elementem tego wspólnego czasu, który celebrytki chcą spędzić z kimś, kto zdecyduje się wesprzeć szczytny cel WOŚP.

Ta aukcja szybko zyskała popularność – internautom spodobał się pomysł połączenia aktywności fizycznej z osobistym spotkaniem i wspólnym posiłkiem. W krótkim czasie licytacja osiągnęła wartości, które zaskoczyły zarówno obserwatorów, jak i samą wioślarkę. Fani komentujący w mediach społecznościowych chwalą kreatywność i odwagę Zillmann i Lesar, które postanowiły przekazać coś więcej niż zwykłe pamiątki czy podpisane gadżety – ofiarowały swój czas i pasję, aby pomóc innym.

Niecodzienna aukcja Zillmann i Lesar stała się jedną z najbardziej komentowanych propozycji 34. Finału WOŚP. Ta inicjatywa pokazuje, że sportowcy i osoby znane z telewizji potrafią znaleźć oryginalne sposoby, by włączyć się w akcje dobroczynne, tworząc doświadczenia, które są wartościowe nie tylko pod względem materialnym, lecz także emocjonalnym i społecznym.

Videos from internet