Trump ostro krytykuje magazyn TIME za „najgorsze zdjęcie wszech czasów” przedstawiające jego osobę

Prezydent Donald Trump znów znalazł się w centrum uwagi – tym razem nie tylko ze względu na sukcesy dyplomatyczne, ale również z powodu gwałtownej reakcji na okładkę magazynu TIME, która jego zdaniem go skrzywdziła.

Po zdobyciu powszechnego uznania za pomoc w wynegocjowaniu historycznego porozumienia pokojowego między Izraelem a Hamasem, zdjęcie Trumpa pojawiło się w najnowszym numerze magazynu TIME pod tytułem „Jego triumf”. W artykule pochwalono jego rolę w osiągnięciu zawieszenia broni w Strefie Gazy oraz negocjacje z Egiptem, Katarem i Turcją. Trump jednak nie był zadowolony ze zdjęcia wybranego przez magazyn.

Wpis na Truth Social, 79-latek, napisał: „Magazyn TIME napisał o mnie całkiem dobry artykuł, ale zdjęcie może być Najgorszym Wszech Czasów. Sprawili, że moje włosy zniknęły, a potem dodali mi coś unoszącego się na głowie, co wyglądało jak maleńka korona – naprawdę dziwne!”

Kontrowersyjne zdjęcie, zrobione z dołu na tle jasnego nieba, spłaszczyło słynne, bujne włosy Trumpa – cechę, która od dawna fascynuje opinię publiczną. Dodał: „Nigdy nie lubiłem zdjęć robionych od dołu, ale to jest naprawdę okropne. Co oni sobie myślą?”.

Pomimo krytyki, Trump pochwalił treść artykułu, który szczegółowo opisywał zakulisowe działania dyplomatyczne prowadzone przez Trumpa, Jareda Kushnera i wysłannika Steve’a Witkoffa. Ich działania podobno doprowadziły do ​​uwolnienia setek palestyńskich więźniów i zawieszenia broni, popartego przez ponad 20 światowych przywódców.

Przemawiając na szczycie w Egipcie, Trump oświadczył: „Jestem dobry w rozwiązywaniu wojen. Jestem dobry w zaprowadzaniu pokoju”, podkreślając, że umowa ta jest jednym z najważniejszych osiągnięć jego drugiej kadencji.

Okładka magazynu TIME przedstawiała Trumpa w granatowym garniturze i czerwonym krawacie, przedstawiając porozumienie pokojowe jako przełomowy moment dla jego prezydentury i globalnej dyplomacji. Jednak zamieszanie wokół zdjęcia pokazuje, że od dziesięcioleci Trump nie zmienił swojej wrażliwości na temat włosów.

Od lat krążą spekulacje na temat tego, czy Trump poddał się zabiegom kosmetycznym, czy operacjom odtworzenia włosów. Chirurg Gary Linkov oszacował, że Trump mógł mieć wiele operacji związanych z włosami, choć Trump twierdzi co innego: „To moje włosy. To wszystko moje. Przysięgam”.

To nie pierwszy raz, kiedy Trump ściera się z magazynem TIME. Chociaż wielokrotnie gościł na jego okładce i dwukrotnie został wybrany Człowiekiem Roku, oskarżył również magazyn o stronniczość – krytykując go za pominięcie go w 2015 roku i nazywając listę „100 najbardziej wpływowych osób” „totalnym żartem”.

Niezależnie od tego, czy go kochasz, czy nie, najnowszy konflikt Trumpa dowodzi, że jedno się nie zmieniło: jeśli chodzi o nagłówki — czy fryzury — nigdy nie pozostaje długo poza rozmowami.

Videos from internet