Zbliżają się jego setne urodziny, a Dick Van Dyke udowadnia, że witalność nie zna granic wiekowych. Legenda Mary Poppins pozostaje aktywna i pełna energii, a na początku tego roku podzielił się sekretem swojego długiego i zdrowego życia.
Choć rzadko pokazuje się publicznie, niedawno w mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie uwielbianego komika i aktora — a fani nie mogli przestać mówić o tym, jak niesamowicie wygląda.
Van Dyke, który w grudniu będzie obchodził setną rocznicę swojego życia, zbudował niezwykłą karierę jako prezenter telewizyjny, aktor, pisarz i artysta estradowy. Zapytany, co go napędza, odpowiada, że zawdzięcza to swojej trwającej od dziesięcioleci rutynie treningowej.
W rozmowie z The Hollywood Reporter w styczniu wyjaśnił: „Ktoś zapytał mnie, czemu przypisuję swój wiek i stan zdrowia. Powiedziałem, że zawsze ćwiczyłem trzy dni w tygodniu. Nadal chodzimy na siłownię trzy razy w tygodniu i myślę, że to wszystko”.
Van Dyke opisał, że jego sesje przypominają trening obwodowy, poruszając się między maszynami krokami przypominającymi taniec. Po treningu często pływa, a potem nagradza się regenerującą drzemką.
Teraz, gdy zbliża się do trzydziestki, przygotowuje się do wydania nowej książki pt. 100 Rules for Living to 100: An Optimist’s Guide to a Happy Life — zbioru mądrości, opowieści i refleksji zebranych podczas kilkudziesięciu lat spędzonych w Hollywood.

Najnowsze spojrzenie na Van Dyke’a pojawiło się dzięki muzykowi Rickowi Springfieldowi, który opublikował na Instagramie zdjęcie dwójki na siłowni w Malibu. „Nagrywam odcinek programu Men’s Health i kto tam powinien być, jak nie 99-letni Dick Van Dyke ćwiczący na każdej maszynie” – napisał Springfield. „Myślałem, że dobrze mi idzie w wieku 76 lat, ale Dick wstał od wyciskania na klatkę piersiową i wykonał kilka kroków tanecznych, zanim wyszedłem! Niesamowite!”
Nawet w wieku 99 lat Van Dyke nadal inspiruje swoją energią, optymizmem i niepokonanym duchem.