W spokojnym miasteczku 65-letni Terry Meredith zrealizował marzenie z dzieciństwa — nie tylko dla siebie, ale i dla wielu innych — budując dom na drzewie, z zapierającym dech w piersiach widokiem. Dziś jest ciepło wita gości w tym wzniesionym schronienie.
Początkowo Terry zamierzał ściąć ogromne drzewo u siebie na podwórku. Ale wszystko się zmieniło w momencie, gdy wspiął się na niego.

„Drzewo загораживало mi widok na zachód słońca, dlatego planuję ściąć go”, – powiedział on. „Ale jak tylko dotarłem do szczytu, byłem oszołomiony. Nie mogłem uwierzyć, co za piękny widok rozpościerał się na wysokości 50 metrów”.
Zamiast tego, aby zostawić po sobie goły pień, Terry zamienił drzewo w fundament do przytulnego domku na drzewie ręcznie. Większą część budowy zakończył on sam, z pomocą kilku osób z rodziny i przyjaciół.

„Znam się na pracy w drewnie, dlatego zbudować go nie było trudne” – powiedział. „Cały projekt trwał u mnie około ośmiu miesięcy”.
Zbudowany głównie z drewna sosnowego, z drabinami z miejscowego dębu i kasztanowca, domek na drzewie kosztował około 8000 funtów. Zawieszony na wysokości pięciu metrów nad ziemią, dom obejmuje boisko do grillowania oraz taras widokowy, który podbija serce każdego odwiedzającego.
To, co zaczęło się jako osobisty projekt, szybko zamieniło się w dobro społeczności.

„Pewnego dnia moja sąsiadka zapytała, czy może świętować swoją rocznicę” – powiedział Terry. „Powiedziałem „tak”, ale tylko jeśli dostanę zaproszenie. Wieczór był cudowny”.
Teraz Terry otwiera swój domek na drzewie nie tylko sąsiadów, ale i dla organizacji charytatywnych, z radością dzieląc się pięknym widokiem z każdym, kto o nią poprosi.


„To daje mi tyle radości pozwolić innym zapoznania się z tym wyjątkowym miejscem” – dodał z uśmiechem.