50-letnia aktorka przyznała, że nie boi się próbować „bezpiecznych rzeczy”, ponieważ większość drobnych zabiegów jest odwracalna. W wywiadzie Eva Mendes mówiła o urodzie i kosmetycznych ulepszeniach.
„Jeśli dostaniesz zastrzyk z botoksu, efekt minie, jeśli ci się nie spodoba. Były chwile, kiedy czegoś żałowałam, a potem po prostu czekasz” – powiedziała żona Ryana Goslinga. Zdradziła również, że w przeszłości rozważała korektę żuchwy laserem, ponieważ uważała swoją żuchwę za „dziwną”.

Eva Mendes również podzieliła się swoimi przemyśleniami na temat starzenia się. W marcu obchodziła swoje 50. urodziny. „To było całkowicie w porządku. Po prostu ta liczba brzmi szalenie. Czuję się jak dziewczyna w środku i myślę: 'O Boże, już nie jestem dziewczyną’” – powiedziała. Dodała, że na tym etapie swojego życia czuje się „całkowicie oderwana od rzeczywistości”: „Zapominam o wszystkim. Myślę, że to część bycia 50-latką. Myślę, że to zmiany hormonalne”.

Mendes wyraziła również, jak definiuje piękno w swoim wieku. „W wieku 50 lat definiuję piękno jako coś, czego nie da się zdefiniować. Może to być cokolwiek. Jest wszędzie wokół ciebie” – zauważyła. „Jeśli jesteś na nie otwarty, zobaczysz je wszędzie” – podsumowała gwiazda.
Nie zapominajmy, że już wcześniej pisaliśmy o tym, jak Ryan Gosling sprawia, że Eva Mendes czuje się seksownie.