Angelina Jolie, którą w ostatnich latach przyzwyczailiśmy się oglądać wyłącznie w klasykach i niesławnych „starych pieniądzach”, w końcu zdecydowała się na mały eksperyment. W nowej historii na okładce magazynu CR Fashion Book aktorka pojawiła się w nietypowym dla siebie zdjęciu z luksusowymi kręconymi włosami.
Zdjęcia wywołały silną reakcję wśród subskrybentów, ale niestety większość z nich nie doceniła zmiany stylu. „Blond włosy jej nie pasują, wygląda na zmęczoną”, „Nietypowe, ale w złym tego słowa znaczeniu”, „Cała jej magia znika wraz z tym odcieniem włosów” – mówią czytelnicy tabloidu Daily Mail.

Ponadto użytkownicy znaleźli nie najprzyjemniejsze porównania do uznanej hollywoodzkiej piękności. „Wygląda jak szalona wiedźma”, „Medusa Gorgon?”, „Czy możesz zagrać Cruellę Deville – sobowtóra”, „Czy to narzeczona Frankensteina?”, „Zombie nigdy nie wyglądały tak stylowo”, „Wyciśnięta cytryna”, „Szkielet w ogromnej peruce” – czytelnicy przeglądają opcje.

Zbiegiem okoliczności sesja zdjęciowa odbyła się w dniu ważnym dla Angeliny – osiem lat temu wniosła pozew o rozwód z Bradem Pittem. Fakt ten nie umknął uwadze internautów: „Przypadek? Nie sądzę”, „Dziwne jest świętowanie rocznicy rozwodu, którego najwyraźniej nie planujesz sfinalizować”, „Minęło 8 lat, a każdy nagłówek o Angelinie nadal wiąże się z Bradem. Kiedy to się skończy”, „Ciekawe, jak ona wykreuje nowy wizerunek, bo Brad ma nową kobietę. To wszystko jest takie małostkowe. Ona musi iść dalej ze swoim życiem i pozwolić dzieciom odejść”.
