Andrew Garfield wchodzi na czerwony dywan z Florence Pugh. Jest pewien haczyk

Florence Pugh wyglądała niezręcznie na londyńskiej premierze A Time to Live. Być może dlatego, że  Andrew Garfield  pojawił się na czerwonym dywanie z… modelką.

W rzeczywistości 28-letnia aktorka opuściła wielkie wydarzenie, ale jej kolega z planu Andrew Garfield najwyraźniej nie mógł się z tym pogodzić. Więc, aby upewnić się, że poczuje jej obecność, przyniósł ze sobą tekturową wycinkę wielkości Florencji.

41-letni zdobywca Złotego Globu nosił ze sobą tekturową podobiznę Pugh wszędzie, a nawet pozował z nią, donosi People. Prawdziwa Florence pokochała ten pomysł. Tego samego dnia napisała o tym na swojej stronie w mediach społecznościowych.

„Naprawdę mi przykro, że mnie z wami nie ma, ale wznoszę toast z daleka. Kocham was wszystkich” – napisała. Nazwała też Andrew geniuszem żartów i powiedziała, że ​​jest dobrym facetem.

Videos from internet