„Wszyscy są teraz tacy szczupli”: Lindsay Lohan pokazała swoją sylwetkę w kostiumie kąpielowym niecały rok po urodzeniu syna

Aktorka, która kilka lat temu opuściła Hollywood, planuje tam wrócić. Jednak stanowczo potępia wiele nawyków (i narkotyków) swoich gwiazdorskich kolegów.

„Elegancja, skromność, wyrafinowanie to w żadnym wypadku cechy, z którymi Lindsay Lohan jest zazwyczaj kojarzona” – rozpoczynał się materiał szanowanej brytyjskiej publikacji The Guardian z 18 marca 2009 r. Artykuł poświęcony był analizie powodów, dla których 22-letnia wówczas aktorka wyglądała, według autorów i szeregu ekspertów od urody, „przynajmniej dziesięć lat starzej”.

Tę opinię, trzeba przyznać, podzielała ogromna liczba osób, które dzień po dniu podziwiały tabloidowe doniesienia o nocnych przygodach zdesperowanej gwiazdy, która zdawała się nadużywać wszystkiego, co mogła, w tym samoopalacza, który uwielbiała…

Tym bardziej zaskakujące jest to, że 15 lat później Lohan stanowi rzadki przykład „elegancji, skromności, wyrafinowania”. I żadnego samoopalacza.

Jak wiadomo, pod koniec dziesiątego przeprowadziła się do Dubaju i dosłownie odrodziła się jako miłośniczka stylu życia i samotności. Jak sama Lindsay podkreślała w wywiadach nie raz, po wielu latach aktywnej pracy, niezdrowych hobby i imprez potrzebowała „czasu dla siebie”, inaczej by sobie nie poradziła.

W nowym miejscu aktorka odnalazła zarówno spokój ducha, jak i rodzinę. W kwietniu 2022 roku wyszła za mąż za urodzonego w Kuwejcie finansistę Badera Shammasa, a w lipcu 2023 roku urodziła swoje pierwsze dziecko, syna o imieniu Luay, co po arabsku oznacza „opiekun”, „obrońca”.

Po dawnych nawykach, przyjaciołach i nałogach nie ma śladu. Lohan stała się wzorową żoną orientalną – i nawet gotuje w domu barszcz dla męża, tak, tak, to barszcz. Jednocześnie mówi, że małżeństwo uczyniło ją szczęśliwszą i spokojniejszą, a macierzyństwo napełniło ją miłością.

„Byłam tak zatracona w moim synu, że ostatnią rzeczą, o której myślałam, było bieganie na bieżni” – powiedziała Lindsay Bustle w wywiadzie z marca 2024 r.

Mimo to, dwa miesiące po opublikowaniu wywiadu, w maju, aktorka pojechała na wakacje na grecką wyspę Mykonos z mężem i dzieckiem. To nie jest najczęstszy czas na wakacje na plaży – wiele osób zazwyczaj nadal pospiesznie chudnie, aby za miesiąc lub dwa móc pojawić się na plaży w pełnej gotowości bojowej. Jednak blada cera, pokryta od stóp do głów piegami, Lohan nie podejmuje już takiego ryzyka: jest to szkodliwe i niebezpieczne.

Na zdjęciu, które zamieściła w mediach społecznościowych, aktorka pozuje w kostiumie kąpielowym, którego górną część stanowi zamknięty top z długimi rękawami. Trudno jednak nie docenić jego idealnego kształtu. Luai nie ma jeszcze roku, ale Lindsay wygląda tak wysportowana i szczupła, jak to tylko możliwe.

„Wydaje mi się, że zmuszamy się do „wyglądania dobrze”, wywieramy na siebie presję. Poza tym wszyscy są teraz tacy szczupli…” – tak powiedziała w tym samym wiosennym wywiadzie, dając do zrozumienia, że ​​uwielbia Ozempic, czym kategorycznie nie chce się dzielić; ma już dość narkotyków w swoim życiu.

Nie chcąc wywierać na siebie presji, Lindsay opublikowała zdjęcie 2 tygodnie po porodzie, na którym widać jej zmienione ciało.

Zaledwie kilka miesięcy później poszła na siłownię po raz pierwszy – na pilates, na który poszła, gdy mogła oderwać się od dziecka. Ale miała już dość innych aktywności fitness – spacerów przez wiele kilometrów z wózkiem. Jeśli chodzi o odżywianie, Lindsey zdecydowała się na dietę wysokobiałkową, którą opracował i nadzorował dietetyk, aby nie pozbawiać młodej mamy ważnych składników odżywczych.

W nagrodę za rozsądne podejście pod zdjęciem pojawia się strumień entuzjastycznych komentarzy. Subskrybenci nazywają 37-letnią Lohan „królową”, zachwycając się nie tyle jej szczupłością, co szczęściem, które z niej emanuje. Trudno się nie zgodzić.

Videos from internet