Meghan Markle opowiedziała o mękach, jakich doświadczyła w czasie ciąży: „To okrutne”

Meghan Markle opowiedziała o mekach, jakich doświadczyła w czasie ciąży. To okrutne! Co tak naprawdę miało miejsce? Przeczytaj teraz!

Żona księcia Harry’ego od dawna nie zadowalała swoich fanów, w związku z czym nie drażniła hejterów publicznymi wypowiedziami. A oto nowy głośny występ: Megan przyjechała na festiwal SXSW w Austin w Teksasie i wzięła udział w forum na temat znęcania się w sieciach społecznościowych. Dla księżnej Sussex temat jest oczywiście bardzo bliski – aby się o tym przekonać, wystarczy przejrzeć komentarze pod newsami poświęconymi jej i jej mężowi. Ale były chwile w życiu Megan, kiedy ilość nienawiści, jaką otrzymała w Internecie, stała się nie do zniesienia.

„Większość przypadków znęcania się i molestowania, z jakimi spotkałam się w mediach społecznościowych i Internecie, miała miejsce, gdy byłam w ciąży z Archiem i Lily oraz gdy byli dziećmi” – powiedziała 42-letnia aktorka. Namawiała widzów, aby zastanowili się, dlaczego ludzie są nienawistni: „To nie tylko złośliwe, to okrutne. Czemu to robić? Nawiasem mówiąc, wśród słuchaczy był książę Harry – więc każdy, kto martwił się  niezgodą  w gwiezdnej rodzinie, nie musi się już martwić.

Megan przyznała, że ​​szczególnie martwi ją fakt, że kobiety w Internecie często są nienawidzone przez inne kobiety. „Nie mogę tego zrozumieć. Jeśli przeczytałeś coś okropnego o innej kobiecie, dlaczego dzielisz się tym ze swoimi przyjaciółmi? Gdyby chodziło o twoją przyjaciółkę, twoją matkę lub córkę, nie zrobiłbyś tego. „Myślę, że właśnie to zaginęło w przestrzeni cyfrowej i w niektórych mediach: zapomnieliśmy o swoim człowieczeństwie i to musi się zmienić” – powiedziała ze wzruszeniem księżna.

Cóż, nieważne, w tym przypadku całkowicie zgadzamy się z Megan. Co więcej, komentarze do tej wiadomości tylko potwierdzają, że ma rację. „Znowu marudzi”; „Czy to, co ona i jej mąż robią innym członkom rodziny królewskiej, nie jest nazywane znęcaniem się?” „Spójrzcie na mnie, jestem najbardziej nieszczęśliwy” – wyrażają swój gniew czytelnicy Daily Mail. Cóż, chcemy tylko życzyć wszystkim, aby byli dla siebie milsi – zarówno online, jak i offline.

Like this post? Please share to your friends:

Videos from internet