Anna Wyszkoni wraca pamięcią do walki z rakiem i mówi o tym, jak trudne było psychiczne lato po leczeniu

Anna Wyszkoni — jedna z najbardziej rozpoznawalnych wokalistek polskiej sceny — postanowiła ponownie opowiedzieć o jednym z najtrudniejszych okresów w swoim życiu, który zaczął się niemal dekadę temu. W najnowszym wywiadzie wróciła pamięcią do czasu, kiedy diagnoza nowotworu tarczycy zatrzymała ją w miejscu i zmusiła do stanę­cia twarzą w twarz z własnymi obawami. Piosenkarka przypomniała sobie, jak w 2016 roku podzieliła się tą informacją ze światem podczas festiwalu, tym samym wprawiając fanów w ogromne emocje.

Diagnoza raka tarczycy okazała się ogromnym ciosem — choć ten typ nowotworu ma dużą szansę wyleczenia, to dla Anny był to moment, który zmienił jej życie i dał jej wiele trudnych doświadczeń, również poza fizyczną stroną choroby. Wokalistka opowiedziała, że choć sama terapia i leczenie przebiegły zgodnie z planem, najcięższe chwile zaczęły się tuż po zakończeniu leczenia, szczególnie w czasie obowiązkowej izolacji po terapii jodem radioaktywnym. „To wtedy miałam czas, żeby usiąść w samotności i pomyśleć” — wspominała artystka, zaznaczając, że to właśnie wtedy pojawiły się pierwsze problemy natury psychicznej, z jakimi musiała się zmierzyć.

W trakcie tych momentów Wyszkoni przyznała, że odczuwała ogromną pustkę oraz brak energii, które sprawiły, że trudno było jej odnaleźć się w codzienności. Chociaż leczenie biologiczne pozwoliło jej wrócić do zdrowia i głosu, to proces zdrowienia psychicznego był zupełnie innym wyzwaniem. Artystka opisała te odczucia jako coś, co zmusiło ją do poszukania wsparcia — zdecydowała się skorzystać z pomocy specjalisty, bo sama nie potrafiła poradzić sobie z tym etapem częściowo bezradna.

Anna podkreśliła, że walka z chorobą to nie tylko fizyczne starania, ale także konieczność zajęcia się własną psychiką i emocjami, które pojawiają się w momentach, gdy nagle trzeba odnaleźć siebie po przejściu tak ciężkiego doświadczenia. W jej relacji możemy usłyszeć o tym, jak trudne było odnalezienie równowagi i jak bardzo ważne było dla niej przyjęcie pomocy w tych chwilach.

To nie pierwsze otwarte wyznania Wyszkoni dotyczące jej walki — wcześniej piosenkarka mówiła o tym, jak trudne było dla niej nawet powiedzenie prawdy najbliższym i jak ogromnie ważne było wsparcie rodziny. Mimo ogromnych emocjonalnych napięć, dzisiaj Wyszkoni dzieli się tym doświadczeniem nie po to, by szokować, lecz by pokazać, że nawet po trudnych momentach można odnaleźć nową perspektywę i iść dalej z większą świadomością.

Videos from internet