Joanna Jędrzejczyk, jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich sportowców MMA i była mistrzyni UFC, zaskoczyła fanów najnowszym postem prosto ze szpitalnego łóżka, gdzie pojawiła się tuż po operacji nosa. Na fotografiach widać ją z opatrunkiem i bandażami — a sama Joanna przyznała, że długo odkładała ten zabieg, obawiając się bólu i nieprzyjemności.

Choć dla wielu jej sympatyków kariera Jędrzejczyk w oktagonie była definicją odwagi, w mediach społecznościowych sportsmenka ujawniła, że perspektywa zabiegu chirurgicznego budziła w niej opór. „Tyle lat odkładałam operację przegrody nosowej, bo bałam się opowieści o bólu i metrach gazy wpychanej do noska…” — napisała w jednym z postów, w którym podkreśliła, że ból, który się obawiała, wcale nie był tak dotkliwy, jak się spodziewała.
Na zdjęciach opublikowanych przez Jędrzejczyk widać wyraźne bandaże wokół nosa i części twarzy, co wywołało lawinę reakcji fanów. Niektórzy komentujący z humorem próbują odnosić się do jej sportowych osiągnięć i odwagi, inni zaś po prostu przesyłają znaki wsparcia i życzenia szybkiego powrotu do zdrowia.

Sportowiec nadal dzieli się z obserwatorami kolejnymi szczegółami rekonwalescencji, podkreślając, że zabieg przebiegł dobrze i że teraz najważniejszy jest odpoczynek. Jędrzejczyk w przeszłości wielokrotnie mierzyła się z fizycznymi wyzwaniami w oktagonie, jednak tym razem przyszło jej zmierzyć się z innym rodzajem niepewności — tą związaną z operacją i powrotem do normalnego funkcjonowania po niej.
Fani zwracają też uwagę na to, jak Joanna, znana z twardej postawy i determinacji, potrafi otwarcie mówić o swoich obawach i doświadczeniach, co według wielu tylko umacnia jej wizerunek nie tylko jako sportowca, ale też osoby autentycznej i bliskiej swojej publiczności.