Na warszawskim czerwonym dywanie nie brakowało błysku i modowych starć, gdy tłum gwiazd zebrał się na długo wyczekiwanej premierze filmu „Zapiski śmiertelnika”. Jedni przybyli, by świętować kolejny kinowy hit, inni — by zawalczyć o uwagę fotoreporterów i mediów społecznościowych. Wśród najbardziej komentowanych stylizacji znalazły się kreacje Anety Kręglickiej, Magdaleny Boczarskiej i Danuty Stenki, które tego wieczoru wyglądały jakby przejęły kontrolę nad całą imprezą.
Magdalena Boczarska pojawiła się na ściance w niezwykle obcisłej, czarnej sukni maxi, która idealnie podkreśliła jej zgrabną sylwetkę. Obserwatorzy mody szybko zauważyli, że aktorka nie boi się odważnych wyborów — elegancja przeplatała się tu z subtelną nutą teatralnego dramatyzmu. Jej look dopełniała torebka z wyraźnym złotym akcentem oraz błyszczące kolczyki, które momentalnie przyciągały flesze aparatów.

Z kolei Aneta Kręglicka postawiła na bardziej odważne połączenia. Jej różowy komplet — luźna koszula zestawiona z eleganckimi, acz nieco swobodnymi spodniami — z jednej strony przypominał wyjście na czerwony dywan, a z drugiej lekko sportowy szyk. Do tego klasyczne szpilki i futerko, które dodatkowo podkreśliły jej obecność w centrum uwagi. Każdy ruch Kręglickiej był dokładnie fotografowany, a media śledziły każdy detal jej stylizacji.
Nie mniej spektakularna była Danuta Stenka, znana z imponującej filmografii i teatralnych ról. Aktorka pojawiła się w wzorzystej garsonce z ekscentrycznymi rajstopami, które stały się jednym z najczęściej komentowanych elementów całej premiery. Jej wyrazista czerwona torebka o fakturze skóry węża oraz dopasowane kolorystycznie szpilki sprawiły, że Stenka nie była tylko gościem wieczoru — stała się obiektem rozmów wśród komentujących styl modowy imprezy.

Cała impreza tętniła życiem, a na ściance pojawiły się również inne znane twarze — między innymi Agata Turkot, Alicja Wieniawa-Narkiewicz, Piotr Rogucki oraz Ireneusz Czop, którzy dopełnili barwnej mozaiki gwiazd polskiego show-biznesu. Każda z tych postaci miała swoje momenty w świetle fleszy, ale to stylizacje Kręglickiej, Boczarskiej i Stenki dominowały wieczór i zapadły w pamięć obserwatorom wydarzenia.
Premiera „Zapisków śmiertelnika” okazała się więc nie tylko kinowym wydarzeniem, ale i modowym spektaklem, gdzie stylizacje i osobowości aktorek stały się niemal równie ważne jak film, który miały promować.