Iga Świątek, polska tenisistka światowej klasy, znana z dominacji na kortach i kolejnych zwycięstw w turniejach wielkoszlemowych, znowu zaskoczyła fanów i nie tylko swoją grą, ale także zachowaniem poza kortem. Podczas pobytu w Australii, gdzie walczy o kolejne zwycięstwa w Australian Open, postanowiła spróbować czegoś zupełnie innego — i to w dość niecodzienny sposób. Okazuje się, że mistrzyni tenisa na moment zamieniła rakietę na tacę i… została kelnerką w restauracji!

To nie żart ani fragment scenariusza z filmu: Iga Świątek pojawiła się w restauracji Marmont w Melbourne, ubrana w biały uniform, daszek i okulary, co miało sprawić, że nikt nie rozpozna jej na początku. W tym nietypowym wcieleniu obsługiwała gości, serwując między innymi sałatki i lunche, a jej zachowanie szybko trafiło do sieci — nagranie z tego momentu błyskawicznie stało się hitem.
Na filmiku, który pojawił się na Instagramie i innych portalach społecznościowych, widać jak Świątek, nieco zestresowana na początku, pyta właściciela lokalu, czy oprócz niej w restauracji są prawdziwi kelnerzy. Chwilę później wydaje się, że atmosfera łagodnieje, a tenisistka znajduje swój rytm w tej nietypowej roli — choć jej goście nie od razu zdają sobie sprawę, z kim mają do czynienia.

Nie wszyscy goście byli świadomi, że ich kelnerka to światowej sławy sportsmenka. Jednak po chwili jedna z osób zaczęła podejrzewać jej tożsamość i wypaliła: „Wiecie, kto to jest, prawda? To jest Iga Świątek”. To spostrzeżenie wywołało konsternację i śmiech, a sama tenisistka postanowiła zdjąć daszek i okulary, ujawniając swój prawdziwy wygląd. Zaskoczeni klienci z radością zrobili sobie z nią zdjęcia i zaczęli życzyć powodzenia w dalszych rozgrywkach.
Cały ten epizod miał miejsce w przerwach między meczami Australian Open, gdzie Świątek osiągnęła już spore sukcesy — m.in. awans do kolejnej rundy turnieju po zwycięstwach nad rywalkami. Ten nietypowy „kelnerski incydent” pokazał inny, lżejszy i bardziej zabawny aspekt jej charakteru: niespodziewanie postanowiła wyjść poza tenisowe ramy i sprawdzić się w zupełnie nowej roli.

Ten zabawny moment natychmiast stał się jednym z najczęściej komentowanych w sieci — internauci chwalili ją za dystans do siebie i poczucie humoru. Wideo z jej kelnerskim epizodem szybko obiegło media społecznościowe, a fani nie przestają pisać, że takie niespodzianki są jednym z powodów, dla których kochają śledzić jej życie nie tylko na korcie, ale również poza nim.