W polskich mediach znów zawrzało, gdy kolejni celebryci z show‑biznesu publicznie ogłosili, że nie zamierzają chrzcić swoich dzieci — decyzja, która w kraju o głęboko zakorzenionej tradycji katolickiej, wciąż wywołuje burzę emocji. Według najnowszych informacji, do grona osób, które świadomie odrzuciły sakrament chrztu, dołączyło już kilka dobrze znanych nazwisk, w tym influencerzy Daniel Majewski i jego partnerka Deynn, którzy zdecydowali, że ich syn Romeo nie zostanie ochrzczony, przynajmniej póki sam nie będzie chciał podjąć takiej decyzji.

Małgorzata Rozenek‑Majdan i Radosław Majdan również jasno zakomunikowali, że chrzest ich dziecka nie wchodzi w grę. Para tłumaczyła, że wybór ten wynika z ich osobistych przekonań względem Kościoła i tego, jak postrzegają rolę tradycji religijnych w życiu swoich dzieci — wolą, by ich potomkowie mieli wolność w podejmowaniu decyzji o własnej wierze wtedy, gdy będą na to gotowi.

W tym emocjonalnym i szeroko komentowanym temacie pojawiają się także inni artyści. Agnieszka Włodarczyk wraz z partnerem zdecydowała, że ich syn Milan ma sam zdecydować, czy chce kiedykolwiek przyjąć chrzest. Z kolei Natalia Siwiec, pytana przez fanów na Instagramie, podkreśliła, że jej córka Mia nie była chrzczona i taki stan rzeczy się nie zmieni, chyba że sama pociecha kiedyś tego zapragnie. Siwiec dodała także, że nie zgadza się z tradycyjnymi naukami Kościoła o grzechu pierworodnym, wskazując, że każde dziecko rodzi się czyste i powinno mieć szansę budować własne życie.

Wśród gwiazd, które podkreślają potrzebę świadomego wyboru, jest też aktorka Zofia Zborowska, która wyznała, że jej własne doświadczenia z chrześcijaństwem zakończyły się na komunii. Aktorka tłumaczyła, że sakramenty, takie jak chrzest czy komunia, często wiążą się ze stresem i presją, a jej zdaniem takie decyzje powinny wynikać ze swobodnego wyboru, a nie narzucenia przez rodziców.

Nie brakuje też opinii w sieci — część fanów chwali takich celebrytów za odwagę i poszanowanie autonomii dzieci, inni zaś krytykują ich podejście jako manifestację nowej, liberalnej postawy, która rzekomo odchodzi od tradycyjnych wartości polskiej społeczności. Niezależnie od strony sporu, decyzje gwiazd wywołały gorącą debatę — komentatorzy zwracają uwagę, że coraz więcej rodziców chce dawać swoim dzieciom przestrzeń do samodzielnego wyboru, nie tylko w kwestii wiary, ale i światopoglądu.