Julia Wieniawa w ogniu krytyki po aukcji WOŚP: fala obleśnych komentarzy mnie przeraziła

Julia Wieniawa, jedna z najbardziej rozpoznawalnych gwiazd młodego pokolenia w polskim show-biznesie, postanowiła w tym roku dołączyć do akcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i w niecodzienny sposób zachęcić swoich fanów do licytowania darów. Aktorka i piosenkarka wystawiła na WOŚP tzw. „nocowankę” – wyjątkowe spotkanie, podczas którego zwycięzca aukcji wraz z grupą znajomych miałby spędzić miły wieczór pełen rozmów, filmów, kolacji i zabaw w bezpiecznej formule, jak sama podkreśliła w mediach społecznościowych. Wieniawa zaznaczyła, że wydarzenie odbędzie się poza jej prywatnym mieszkaniem, w towarzystwie bliskich przyjaciół oraz osób dbających o komfort uczestników, co miało rozwiać wiele wątpliwości i nieporozumień co do charakteru tej inicjatywy.

Pomimo dobrych intencji i imponującego wyniku aukcji, który przekroczył już 85 tysięcy złotych i może jeszcze rosnąć przed zakończeniem 13 lutego, Julia Wieniawa nie spodziewała się, że jej pomysł spotka się z tak nieprzyjemnym i brutalnym odzewem części internautów. Zamiast entuzjazmu i wsparcia dla szczytnego celu, wielu komentujących skupiło się na seksualizowaniu całej inicjatywy i dopisywaniu jej ukrytych podtekstów, sugerując, że nocowanka może być czymś więcej niż tylko sympatycznym spotkaniem towarzyskim.

We wpisie na InstaStory celebrytka wyraziła swoje oburzenie i smutek z powodu tej sytuacji, nawiązując do podwójnych standardów, które wciąż funkcjonują w sieci wobec młodych kobiet. „Przykre są te podwójne standardy. Ilość obleśnych komentarzy od facetów (chociaż kobiet też), jakie dostałam na różnych forach w temacie mojej nocowanki, jest przerażająca,” napisała Wieniawa, podkreślając, że jej aukcja niczym właściwie nie różni się od innych licytacji celebrytów, takich jak kolacja czy wspólne sprzątanie, które również pojawiają się na aukcjach WOŚP.

Julia nie pozostała bierna wobec falą prymitywnych i niesmacznych komentarzy – jeszcze raz zachęciła swoich obserwatorów do zapoznania się z opisem aukcji, aby zobaczyć, jak naprawdę wygląda zaplanowane wydarzenie, i przypomniała, że sensacyjne interpretacje mówią więcej o wyobraźni komentujących niż o samej inicjatywie. Jej stanowisko było jasne: cała akcja ma na celu wsparcie WOŚP i stworzenie przyjemnej okazji do wspólnego spędzenia czasu, a nie spełnianie fantazji kogokolwiek.

Mimo tych nieprzyjemnych doświadczeń, Wieniawa podkreśliła, że ogromne zainteresowanie aukcją i kwota, jaką udało się już zebrać na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, są dla niej powodem do radości i motywacją, by nadal angażować się w tego typu działania charytatywne.

Videos from internet