Minęły już dwa lata, odkąd książę i księżna Walii ostatni raz zaszczycili swoją obecnością Royal Variety Performance, a suknia, którą miała na sobie w 2019 roku, wciąż pozostaje jednym z najbardziej pamiętnych momentów modowych w jej życiu publicznym. Tego wieczoru księżna Walii pojawiła się na czerwonym dywanie w zapierającym dech w piersiach koronkowym arcydziele zaprojektowanym przez Alexandra McQueena – sukni, którą wielu znawców mody wciąż określa jako kultową.
Suknia miała cielistą warstwę spodnią, starannie dopasowaną do jej naturalnej karnacji. Na tej bazie leżał misterny welon z cienkiej czarnej koronki, utkany w delikatne kwiatowe wzory, które zdawały się unosić na materiale. Ta efektowna warstwa sięgała od samego dekoltu aż do rąbka eleganckiej spódnicy w kształcie litery A, tworząc dramatyczny kontrast, który uchwycił każdy błysk flesza.
Długie rękawy, wykonane w całości z prześwitującej koronki, odsłaniały zaledwie odrobinę ciała, zachowując jednocześnie aurę królewskiej elegancji. Czarne aksamitne akcenty okalały dekolt, dół i talię, dodając wyrazistości i unosząc całą sylwetkę. Z dekoltem w kształcie serca i wdzięcznie drapowanymi plecami, suknia podkreślała jej figurę, nie wydając się przytłaczająca.

Jak zawsze, Księżniczce udało się idealnie połączyć śmiałość z wyrafinowaniem. Suknia była niewątpliwie zmysłowa, ale jej kunszt wykonania i krój trzymał ją w ryzach królewskiej elegancji. Choć nosiła już wcześniej koronkowe suknie, żadna nie była tak efektowna, odważna i wizualnie misterna jak ta.
Ten konkretny bankiet państwowy był również pierwszym od wielu lat, kiedy księżniczka zdecydowała się założyć koronkową suknię o tak dużym znaczeniu. Odkąd została jedną z najstarszych członkiń rodziny królewskiej, styl Kate stopniowo ewoluował w kierunku bardziej klasycznych, dopasowanych sylwetek i nieco bardziej konserwatywnych rozwiązań. W poprzednich latach preferowała sukienki do kolan i nie bała się eksperymentować z odważniejszymi krojami, jaskrawymi fakturami i zabawnymi fasonami.

Suknia z 2019 roku stanowi zatem symboliczny punkt zwrotny – ostatni akcent nieco bardziej odważnej ery stylu Kate Middleton, zanim jej garderoba przeszła w bardziej powściągliwą, dopracowaną estetykę, wymaganą przez jej rosnące obowiązki królewskie. Nadal jest to kreacja, do której miłośnicy mody wracają raz po raz, zastanawiając się, czy Kate kiedykolwiek założy coś podobnego.