Rodzina królewska stawia czoła nowym kontrowersjom — a księżniczka Eugenia dała się wciągnąć w burzę!

Pojawiły się doniesienia o kolejnym skandalu wstrząsającym brytyjską rodziną królewską. Tym razem uwaga skupiła się na księżniczce Eugenii, która poza tytułem królewskim pracuje również jako zastępca dyrektora w znanej na całym świecie galerii sztuki Hauser & Wirth. Sytuacja przyciągnęła uwagę opinii publicznej nie tylko ze względu na królewskie powiązania, ale także ze względu na doniesienia o powiązaniach z Rosją, co jeszcze bardziej podsyca intrygę w rozwijającej się sprawie.

Według kanału Channel 24, który powołuje się na doniesienia zagranicznych mediów, kancelaria Hauser & Wirth została oskarżona o naruszenie międzynarodowych sankcji. Oskarżenie dotyczy domniemanej sprzedaży obrazu George’a Condo „Ucieczka od ludzkości” nabywcy, o którym uważa się, że ma powiązania z Rosją. Uważa się, że transakcja miała miejsce między kwietniem a grudniem 2022 roku – w okresie, w którym surowo egzekwowano sankcje i ograniczenia w związku z napięciami geopolitycznymi.

Pomimo zamieszania, należy podkreślić, że nie pojawiły się żadne bezpośrednie dowody wskazujące na osobisty udział księżniczki Eugenii w sprzedaży lub jej zatwierdzenie. Jej nazwisko pojawiło się po prostu ze względu na jej długoletnią oficjalną funkcję w galerii, gdzie od 2015 roku pełni funkcję dyrektorki.

Moment domniemanej sprzedaży budzi wątpliwości. W kwietniu 2022 roku brytyjski Departament Handlu Zagranicznego wprowadził zakaz eksportu dóbr luksusowych o wartości powyżej 250 funtów (około 320 dolarów) do Rosji. Ograniczeniom tym podlegają obrazy, dzieła sztuki i inne cenne przedmioty kolekcjonerskie. Jeśli zostanie udowodnione, że galeria Hauser & Wirth ułatwiła taką sprzedaż w okresie obowiązywania ograniczeń, galeria może zostać ukarana grzywną bez ograniczeń – potencjalnie surową karą.

Przedstawiciele Hauser & Wirth wydali już stanowczą odpowiedź. Zapewniają, że galeria działa w pełni zgodnie ze wszystkimi zobowiązaniami prawnymi, w tym sankcjami międzynarodowymi. Podkreślają również, że sprawa dotyczy tylko jednego konkretnego dzieła sztuki, a osoba, która je nabyła, nie jest bezpośrednio objęta sankcjami. Niemniej jednak przyznają, że sprawa jest badana i możliwe jest wszczęcie postępowania sądowego.

„Nasza brytyjska galeria została oskarżona w jednym przypadku o dostarczenie dzieła sztuki osobie powiązanej z Rosją, która nie podlega sankcjom” – wyjaśnił rzecznik. „Wciąż jesteśmy w pełni zaangażowani w wypełnianie wszystkich naszych zobowiązań prawnych, w tym przestrzeganie sankcji. W związku z trwającym śledztwem nie możemy udzielić dalszych komentarzy, poza stanowczym zaprzeczeniem zarzutom i potwierdzeniem, że zamierzamy nie przyznać się do winy”.

W miarę rozwoju sytuacji, zainteresowanie opinii publicznej pozostaje wysokie. Pojawiają się pytania nie tylko o potencjalną odpowiedzialność galerii, ale także o skalę – jeśli w ogóle – zaangażowania księżniczki Eugenii. Na razie historia wciąż się rozwija, a zarówno obserwatorzy z rodziny królewskiej, jak i międzynarodowa społeczność artystyczna uważnie obserwują sytuację.

Videos from internet