Ups! Najbardziej szalony moment Justina Biebera na oczach paparazzi. Justin Bieber w krzakach… (Bezwstydne zdjęcia)

Justin Bieber został niedawno zauważony na polu golfowym w Palm Springs, w momencie, który prawie na pewno nie trafi do jego najlepszych momentów. Piosenkarz został przyłapany na załatwianiu swoich potrzeb w krzakach – w samym środku meczu, z piwem w dłoni i kijem golfowym w ręku. Wygląda jednak na to, że Bieber dobrze dochodzi do siebie po niedawnym upadku z jednokołowca, ponieważ podczas tego nietypowego wypadu wydawał się stosunkowo niewzruszony.

Naoczni świadkowie relacjonowali, że widzieli autora hitu zwróconego w stronę zielonych krzewów, ubranego w ciemne dżinsowe szorty, które były nieco za luźne – wystarczająco, by sugerować, że coś się wydarzy. Jedna ręka, naturalnie, była ułożona tam, gdzie trzeba, a druga trzymała kij golfowy, prawdopodobnie dla równowagi. W końcu w sporcie chodzi o równowagę, podobnie jak najwyraźniej w wielozadaniowości.

Po zakończeniu „procedury” Bieber powoli podciągnął szorty, poprawił białą koszulkę z nadrukiem, czarne bokserki i stylowy biały kapelusz, sprawiając wrażenie, że nic się nie stało. Z niemal niewinną miną wrócił na mecz z przyjaciółmi, jakby to był kolejny zwykły dzień na trawie. W komplecie z okularami przeciwsłonecznymi, białymi skarpetkami i kolorowymi trampkami, jego strój był nienaganny – jeśli pominąć małą wycieczkę w krzaki.

Dodając kontekst, paparazzi uchwycili również Biebera, jak przed incydentem swobodnie popija piwo z puszki, co wydaje się wyjaśniać moment i nastrój chwili. Nadal nie wiadomo, czy znajdował się w miejscu publicznym. W Kalifornii publiczne oddawanie moczu może skutkować grzywną do 1000 dolarów, a nawet sześcioma miesiącami więzienia. Jednak sądząc po swobodnym zachowaniu Biebera i jego szybkim powrocie do gry, jedyną „karą”, z jaką planował się zmierzyć, było dokończenie kolejnej rundy golfa.

Ten incydent, choć żenujący, podkreśla również umiejętność Justina Biebera do zachowania pogody ducha i spokoju w obliczu natarczywości paparazzi. Pomimo niezręcznych okoliczności, zachował opanowanie, styl i poczucie humoru. Fani i obserwatorzy nie mogli powstrzymać się od śmiechu na widok tej dziwacznej sytuacji, zdając sobie sprawę, że nawet światowe gwiazdy popu miewają swoje bardzo ludzkie, czasem chaotyczne momenty.

Ostatecznie to, co mogło być skandalicznym wypadkiem, stało się kolejnym dziwacznym rozdziałem w życiu Justina Biebera – przypomnieniem, że celebryci, niezależnie od tego, jak sławni, bywają tacy sami jak my. Czy to balansowanie piwem, kijem golfowym, czy nieco niezręczna sytuacja, Bieber zdawał się radzić sobie z tym wszystkim ze swoim typowym, swobodnym urokiem, zamieniając potencjalnie upokarzającą sytuację w kolejną historię do opowiedzenia.

Videos from internet