45-letnia Kim Kardashian spotkała się z 43-letnią Britney Spears. Gwiazda telewizyjna zamieściła na swoich portalach społecznościowych wspólne zdjęcia pary.
Na zdjęciach pojawiła się również siostra Kim, Khloé Kardashian, oraz wieloletni przyjaciel i agent Britney, Cade Hudson. Zdjęcia wywołały ogromną kontrowersję w internecie, a wielu spekulowało, że kontakt z gwiazdami reality show może być korzystny dla Spears. Pogląd ten wyraziła na przykład Ksenia Sobczak.

„Wydawało się, że to tylko kwestia czasu, zanim Britney Spears i siostry Kardashian połączą siły. Rodzina, tak rozentuzjazmowana, nie mogła zignorować jednej z najgłośniejszych gwiazd popu ostatnich dekad. Mam nadzieję, że umiejętności menedżerskie Kris i jej córek pozwolą Britney na nowo rozkręcić karierę, bo jeśli im się to nie uda, nikt inny tego nie zrobi” – napisał dziennikarz .

Zauważyła, że Britney planuje wprowadzić na rynek własną linię biżuterii i perfum, które obecnie nie wydają się konkurencyjne na rynku, ale przy odpowiednim podejściu mogą się takimi stać: „Jeśli rodzina zaangażuje się w to kreatywne przedsięwzięcie, które obecnie wygląda jak klub „zrób to sam”, możemy spodziewać się sukcesu komercyjnego”. Sobchak podkreśliła, że marka Skims Kim Kardashian, po niedawnych dużych inwestycjach, jest już warta 5 miliardów dolarów i zamierza rozszerzyć swoją obecność fizyczną na cały świat.

Podobne opinie pojawiły się na wielu kanałach Telegramu. Na przykład na kanale „Wszystko jest spokojne na odwyku” ktoś napisał: „Jeśli ktokolwiek może wyciągnąć Britniczkę z kłopotów (albo chociaż sprawić jej trochę przyjemności), to właśnie oni! No cóż, amen!”.
Britney Spears niedawno uwikłała się w kolejny skandal . Naoczni świadkowie donieśli, że prowadziła samochód pod wpływem alkoholu i omal nie potrąciła kogoś. Plotki sugerują, że incydent może być związany z ogromną frustracją piosenkarki wywołaną nowymi wspomnieniami jej byłego męża, Kevina Federline’a .