Strażnicy Tatrzańskiego Parku Narodowego wystosowali pilne ostrzeżenie do mieszkańców najpopularniejszego górskiego kurortu w Polsce, Zakopanego. Wszystko przez to, że w okolicy po raz kolejny zauważono trzy niedźwiedzie buszujące w śmietnikach. Ten futrzasty „rodzinny gang” został przyłapany na gorącym uczynku przez kierowcę przemierzającego nocą miasto.
Opublikowane w sieci nagrania pokazują, jak ogromne brązowe zwierzęta z impetem wdzierają się do kosza na przystanku autobusowym, wysypując śmieci na całą okolicę. Dopiero zbliżający się samochód zmusił je do ucieczki.
Chociaż widok niedźwiedzi w mieście nie jest codziennością, jesienią tego typu incydenty stają się bardziej prawdopodobne. W tym okresie zwierzęta intensywnie żerują, przygotowując się do zimowego snu, a spadający już śnieg na szczytach Tatr zwiększa ich skłonność do schodzenia niżej, w kierunku ludzkich osad.
Tomasz Zając z Tatrzańskiego Parku Narodowego podkreślił, że pozostawianie śmieci bez zabezpieczenia może prowadzić do poważnych problemów. Ostrzegł również przed karmieniem niedźwiedzi, wbrew sugestiom niektórych internautów, którzy twierdzili, że zwierzęta są głodne i potrzebują naszej pomocy.
„Niedźwiedzie mogą zbliżać się do zabudowań w poszukiwaniu jedzenia w śmietnikach,” mówi Zając. „Dlatego apelujemy do mieszkańców o właściwe zabezpieczanie swoich koszy.”
Eksperci zauważają, że kontakt niedźwiedzi z ludźmi staje się coraz bardziej prawdopodobny. Na to wpływ mają nie tylko pozostawione resztki jedzenia czy kompostowniki, ale także zmiany klimatyczne, które mogą zaburzać naturalne ekosystemy.
Niektórzy obawiają się, że zwierzęta, które normalnie atakują ludzi tylko w sytuacjach zagrożenia, mogą na stałe zmienić swoje zachowanie, jeśli przyzwyczają się do łatwego dostępu do pożywienia w pobliżu ludzkich siedzib. Tego typu sytuacje pokazują, jak cienka jest granica między naturą a cywilizacją, i jak ważne jest odpowiedzialne postępowanie ludzi w górach.