50 lat? Angelina Jolie – która, nawiasem mówiąc, podobno spotyka się z Benem Affleckiem – wyglądała absolutnie fenomenalnie na niedzielnym Festiwalu Filmowym w San Sebastián, pojawiając się w czarnej aksamitnej sukni z głębokim dekoltem.
Jej szczupłą sylwetkę pięknie podkreślały idealnie dobrane wysokie obcasy i olśniewające zwisające kolczyki, które sprawiały, że jej długie nogi wydawały się jeszcze dłuższe.


Nawet deszcz nie był w stanie jej powstrzymać! Angelina, osłonięta parasolem, ciepło rozmawiała z fanami, machała do tłumu i robiła sobie selfie. Jej szykowna, czarna, aksamitna marynarka dodawała stylizacji nutę nowoczesnej elegancji.


Fani nie mogli oderwać oczu od jej zgrabnej figury i niewymuszonej, naturalnej elegancji. Połączenie czarnego aksamitu, idealnej postawy i magnetycznego uśmiechu stworzyło formułę stylu, której nie sposób zignorować.
Tego wieczoru Angelina po raz kolejny udowodniła, że prawdziwa ikona stylu nie boi się ani wieku, ani pogody, ani aparatów – zawsze wygląda olśniewająco.