Angelina Jolie pojawiła się na premierze filmu „Couture” , w którym gra główną rolę dramatyczną, w stroju, który wywołał wiele pytań — i przyciągnął jeszcze więcej spojrzeń.
Aktorce udało się wyglądać jednocześnie prowokacyjnie i elegancko. Na czerwony dywan gwiazda wybrała biżuterię Cartier i płaszcz w kolorze czekolady. Największą atrakcją stylizacji było to, że pod okryciem wierzchnim zdawała się być tylko bielizna. Jolie figlarnie odsłoniła nogę w cienkich rajstopach przez długie rozcięcie, jeszcze bardziej podniecając publiczność.

W filmie „Couture” Jolie wciela się w kobietę, która podczas rozwodu dowiaduje się, że ma raka piersi. Wiedząc, że jej matka zmarła na tę samą chorobę, można sobie tylko wyobrazić, jak głęboko wcieliła się w tę rolę. Na konferencji prasowej, gdy dziennikarz zapytał ją, co powiedziałaby tym, którzy stracili bliską osobę z powodu raka piersi, Jolie walczyła ze łzami. Potrzebowała kilku sekund, żeby się uspokoić.

Angelina podzieliła się osobistym wspomnieniem. Przypomniała sobie słowa swojej chorej matki – że wszyscy pytali ją tylko o raka i o to, jak sobie radzi. Kierując się radą matki, Jolie powiedziała, że ważne jest, aby rozmawiać o wszystkim, co nie dotyczy choroby, i pamiętać, że choroba nie definiuje człowieka.
Jolie wcześniej dowiedziała się, że jest nosicielką mutacji genu BRCA1, która wskazuje na wysokie ryzyko raka piersi i jajników. Z tego powodu gwiazda poddała się operacji usunięcia piersi i jajowodów.