Britney Spears marzy o sławie w Hollywood: gotowa wcielić się w kultową piosenkarkę.

Gwiazda popu Britney Spears niedawno ujawniła, że ​​ma ważne powody, by chcieć zagrać kultową piosenkarkę Sinéad O’Connor w przyszłym filmie biograficznym. Według amerykańskich mediów, Spears często porównuje swoje głośne załamanie nerwowe do zmagań O’Connor z systemem. Tymczasem film biograficzny o samej Britney został wstrzymany.

„Dostrzega związek między swoimi zmaganiami z mediami i problemami ze zdrowiem psychicznym a tym, przez co przeszła Sinéad” – powiedział informator z bliskiego otoczenia Spears. „Czuje, że rozumie ten świat lepiej niż większość aktorów”.

Producenci filmu rozważają jednak obsadzenie w tej roli hollywoodzkiej aktorki Natalie Portman. Uważają, że Portman ma talent potrzebny do wcielenia się w piosenkarkę nagrodzoną Grammy. Spears nie zgadza się z producentami.

„Czuje, że już doświadczyła tego wyglądu z ogoloną głową – tego, który Sinéad uczyniła kultowym” – podało źródło. „Britney żartuje, że ma większe doświadczenie z maszynkami do strzyżenia niż Portman, a jej własne doświadczenia związane ze zdrowiem psychicznym czynią ją idealną kandydatką do roli Sinéad”.

Dyrektorzy obsady z Hollywood twierdzą jednak, że samo ogolenie głowy nie wystarczy, aby wcielić się w postać Sinéad.

„Chodziło o uchwycenie całego jej ducha i zmagań, nie tylko fryzury” – powiedział informator magazynu The Hollywood Reporter.

Producenci chcą aktorki, która będzie w stanie oddać „wściekłość i wrażliwość” Sinéad, dlatego Portman jest główną kandydatką do tej roli.

„Ludzie kochają Britney, ale to nie jest okazja dla gwiazdy popu na triumfalny powrót na scenę. To wymagający film biograficzny o jednej z najbardziej bezkompromisowych irlandzkich piosenkarek” – wyjaśnił hollywoodzki producent, podkreślając, że Portman jest aktorką zdolną do osiągnięcia takiego poziomu kreacji.

Videos from internet