Wielkie „tak” Taylor Swift: Oświadczyny, którym towarzyszyła lekka presja ze strony ojca

Niedawno wyszło na jaw, że Taylor Swift otrzymała oświadczyny od swojego ukochanego, zawodnika NFL, Travisa Kelce’a. Wzruszający moment został uwieczniony na zdjęciach i naprawdę wyglądał jak z bajki. Niedługo po tym, jak wiadomość ujrzała światło dzienne, okazało się, że Travis oświadczył się pod presją ze strony swojego przyszłego teścia i własnego ojca.

Według zagranicznych mediów, Kelce bardzo się denerwował, że oświadczyny będą wielkie, perfekcyjnie zaplanowane i bezbłędne. Doniesienia mówią, że Travis chciał przełożyć tę wielką chwilę, ale jego ojciec Ed Kelce i ojciec Taylor, Scott Swift, delikatnie go do tego namawiali.

„Kilka tygodni temu Travis w końcu podjął decyzję – po kilku tygodniach namawiania mnie i Scotta Swifta. Zawsze miał to zrobić, ale zależało mu na idealnym sposobie, idealnych oświadczynach” – powiedział Ed Kelce.

Dodał też, że jego syn po prostu potrzebował, żeby podjąć ryzyko, niezależnie od tego, gdzie to się stanie:
„Wciąż mu powtarzaliśmy: »Sam akt oświadczyn czyni tę chwilę wyjątkową. Nie stresuj się miejscem. Po prostu zrób to. Możesz oświadczyć się na poboczu drogi – to, co czyni to znaczącym, to fakt, że to twoja sprawa«”.

Videos from internet