Britney Spears przerywa milczenie: Rozłąka z dziećmi złamała mi serce

Życie osobiste księżniczki popu nie należało do najłatwiejszych. Britney Spears ma dwóch synów z Kevinem Federlinem – 19-letniego Seana i 18-letniego Jaydena. Piosenkarka złożyła pozew o rozwód w 2006 roku po dwóch latach małżeństwa. Prawnicy potrzebowali roku, aby rozstrzygnąć wszystkie spory i sfinalizować rozwód. W tym czasie „toksyczna” piosenkarka zmagała się już z problemami z używkami, które wykorzystywał jej były mąż.

Jesienią 2007 roku Sąd Federalny w Los Angeles przyznał opiekę nad dziećmi Kevinowi Federline’owi. W 2008 roku sąd wydał globalny nakaz sądowy zakazujący Spears widywania się z dziećmi. Piosenkarka została tymczasowo ubezwłasnowolniona i oddana pod opiekę swojego ojca, Jamesa Spearsa. Dopiero w 2021 roku Spears w końcu odzyskała wolność od kurateli. Przez wszystkie te lata musiała płacić wysokie alimenty byłemu mężowi.

Dziś gwiazda pozowała nago i otwarcie opowiedziała o swoim życiu osobistym. „Jesteśmy tylko ludźmi, kruchymi i niedoskonałymi. Najtrudniejsze lata mojego życia to te trzy lata, kiedy nie było ze mną moich synów… Nie mogłam dzwonić ani pisać i pamiętam, że byłam w szoku. Moim sekretem przetrwania było zaprzeczanie i mnóstwo łez” – wyznała Britney.

Latem 2022 roku Spears wyszła za mąż za swojego długoletniego partnera, Sama Asghariego. Jednak w ciągu roku w małżeństwie pojawiły się pęknięcia. W grudniu ubiegłego roku byli małżonkowie doszli do porozumienia i sfinalizowali rozwód. Według informatorów, Britney wypłaciła modelce znaczną odprawę. Spears opowiedziała również o tym nieudanym doświadczeniu.

„To dziwne, Sam i ja byliśmy małżeństwem, ale to wydawało się jak fałszywa próba odwrócenia uwagi, która miała mi pomóc poradzić sobie z tym… Cóż, wiem, że zdrowieję, bo znów jestem głodna, jak dziecko czy niemowlę… Jestem tak głodna, że ​​aż boli, a kiedy jem, czuję się, jakbym jadła po raz pierwszy w życiu” – powiedziała aktorka z „Rozdroża”.

Zdobywczyni nagrody Grammy opowiedziała również o swojej rezydencji w Los Angeles, która podczas kurateli przypominała jej więzienie. „Wierzę, że chociaż kochałam swój dom, było tam zbyt wiele przemocy i traumy… Dziś dziękuję Jezusowi za jedzenie. To jak powiedzenie „nie” innym… Uznanie swojego ciała i prawdziwe zrozumienie, skąd pochodzę. Moja dusza nigdy w życiu nie doświadczyła takiej przyjemności z jedzenia… To takie głupie i niezręczne, ale teraz będę jadła ciasteczka i lody z bitą śmietaną” – dodała Britney.

Videos from internet