Nowe zdjęcie króla Karola budzi obawy o jego zdrowie

Król Karol, wciąż w trakcie leczenia raka, nadal wypełnia swoje królewskie obowiązki zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i za granicą. Niedawno powitał prezydenta Francji Emmanuela Macrona z wizytą państwową. Jednak nowe zdjęcie monarchy z wyraźnie przekrwionym okiem ponownie rozbudziło obawy społeczne o jego stan zdrowia.

Zdiagnozowano u niego raka w styczniu zeszłego roku. Charles, mimo licznych wyzwań, poddaje się leczeniu, łącząc odpoczynek z aktywnym harmonogramem zajęć. Jego zaangażowanie w swoją rolę nie osłabło.

Rodzina królewska tradycyjnie zachowywała prywatność w kwestiach zdrowotnych, co sprawiło, że otwartość Karola w sprawie choroby była rzadkością. Komentator królewski Richard Eden podkreślił, że jest to dla monarchii nieznany teren, przypominając, że dziadek Karola, Jerzy VI, nigdy nie dowiedział się o swojej diagnozie raka. Karol jest obecnie pierwszym panującym monarchą, który publicznie przyznał się do takiej choroby.

„Jesteśmy w nowej erze” – powiedział Eden. „Zrozumiałe jest, że dla opinii publicznej niepokojące jest obserwowanie, jak głowa państwa przechodzi intensywne leczenie”.

Choć król nie ujawnił zbyt wielu szczegółów, przemawiał na początku tego roku na wydarzeniu poświęconym opiece onkologicznej w społeczności, wspominając swoją własną drogę. „Nawet w najciemniejszych chwilach choroby można znaleźć wielkie współczucie” – powiedział.

Spekulacje na temat jego rokowania wciąż trwają. Korespondentka królewska Camilla Tominey poinformowała, że Karol może żyć z chorobą do końca życia, zauważając: „Obecnie dyskutuje się, że może umrzeć z rakiem, ale nie na raka”.

Niedawne zdjęcie Karola z zaczerwienionym okiem podczas wizyty Macrona wywołało poruszenie w internecie. Choć wydawał się pogodny, wielu wyraziło zaniepokojenie, a komentarze wahały się od „To wygląda niepokojąco” do „To okropne”. Inni wskazywali, że takie schorzenia oczu – często będące wynikiem drobnych incydentów, takich jak kichanie czy kaszel – mogą wydawać się poważne, ale zazwyczaj są niegroźne i ustępują w ciągu dwóch tygodni, jak podaje Klinika Mayo.

Pomimo ciągłych obaw, źródła w pałacu zapewniają, że król radzi sobie z chorobą „nadzwyczaj dobrze”. Jeden z jego asystentów powiedział „The Telegraph ” : „Radzi sobie tak, jak każdy inny – słucha lekarzy i żyje tak normalnie, jak to możliwe”.

Chociaż oczekuje się, że Charles uda się na krótki urlop letni, aby odpocząć, nie ma planów, aby ograniczył swoje oficjalne obowiązki.

Videos from internet