Od momentu, gdy kiedyś powiedział „nie ma mowy”, przez aktorstwo, po oglądanie, jak jego nastoletni syn wkracza do jednej z największych franczyz w Hollywood, Jason Momoa nie mógł być bardziej dumny.
Gwiazda filmu „Aquaman” dołączyła do podcastu SmartLess z Londynu, gdzie promuje swój serial „Chief of War” na Apple TV+ . Obecnie kręcąc w Budapeszcie zdjęcia do „Diuny: Część trzecia” , Momoa opowiedział o zaskakującym zwrocie w życiu swojego 16-letniego syna, Nakoa-Wolfa (znanego jako Wolf), który niedawno otrzymał swoją pierwszą główną rolę.
„Całe życie trenował sztuki walki” – wyjaśnił Momoa, wspominając, jak kiedyś nalegał, żeby syn trzymał się szkolnych przedstawień w kanionie Topanga. „Powiedziałem mu, że nie grasz – nie ma mowy”.

Wszystko się jednak zmieniło, gdy producent Cale Boyter zauważył Wolfa i pomyślał, że ma on potencjał na ekranie. Wkrótce Wolf został obsadzony w roli Leto II, syna postaci granych przez Timothée Chalameta i Zendayę w nadchodzącym filmie.
Momoa wspominał napięty harmonogram poprzedzający wielki debiut syna: „Polecieliśmy na Hawaje na premierę „Wodza wojny” , świętowaliśmy 18. urodziny mojej córki, a potem od razu udaliśmy się do Budapesztu. Jego pierwsza scena była 23. – a ja siedziałem tam, strasznie zdenerwowany, obserwując go”.
Ta pierwsza scena była akurat z Zendayą. „Po prostu dał radę” – przyznał Momoa ze wzruszeniem. „Rzygałam. Byłam z niego taka dumna”.

Zapytany, czy jego syn rozumie teraz, jak intensywna jest branża filmowa, Momoa roześmiał się: „Powiedział mi: 'Tato, teraz mam dla ciebie ogromny szacunek’”.
Dla dumnego ojca radość płynie z patrzenia, jak jego dziecko podąża własną drogą: „Chcesz, żeby twoje dzieci były lepsze od ciebie. I on będzie. Zachwyci mnie”.
Premiera filmu „Diuna: Część trzecia” zaplanowana jest na 18 grudnia 2026 roku — Wolf Momoa stanie w niej u boku największych nazwisk Hollywood.
