Kilka lat temu ten mężczyzna ważył prawie 270 kg 😢 Z powodu jego nadwagi żona zabrała syna i opuściła dom 😲 Musiał pracować jako taksówkarz, ale pewnego dnia postanowił zmienić swoje życie 😢
Teraz waży zaledwie 90 kg i pracuje jako trener fitness 😲 Spójrzcie tylko, jak bardzo się zmienił.
Kilka lat temu Aleksandrowi dano nie więcej niż dwa lata życia. Miał wtedy nieco ponad trzydzieści lat i ważył prawie 270 kilogramów.
Jego problemy z wagą zaczęły się już w dzieciństwie: po ciężkiej chorobie lekarze zalecili mu rygorystyczną dietę, jednak ani Aleksander, ani jego rodzina nie potraktowali tych zaleceń poważnie.
Ciasta, słodycze, słodkie napoje gazowane — wszystko to stało się stałym elementem jego diety.

Z czasem jego stan zdrowia gwałtownie się pogorszył. Żyły w prawej nodze puchły, odczuwał ból wątroby, a poziom hemoglobiny drastycznie spadł.
Nie mógł już spać w pozycji leżącej – mógł spać tylko w pozycji siedzącej. Ciągłe zmęczenie, duszności i w końcu izolacja społeczna.
Nawet jego życie rodzinne się rozpadło: żona, która wyszła za niego, gdy był już otyły i mieszkała z nim od kilku lat, nie mogła tego dłużej znieść. Powiedziała, że nie może tak żyć i odeszła, zabierając ze sobą syna. Małżeństwo zakończyło się rozwodem.

Pozostawiony sam sobie, bez rodziny i stałej pracy, Aleksander próbował znaleźć zatrudnienie, ale wszędzie go odrzucano — jego waga stała się przeszkodą nawet w miejscach, w których nie powinna mieć znaczenia.
Następnie kupił używany samochód i został taksówkarzem.
Minął prawie rok – samotnie za kierownicą, a jego myśli stawały się coraz cięższe. Wielokrotnie próbował schudnąć – rygorystyczne diety, maratony odchudzające, niepowodzenia, nawroty i nowe próby.
Ale pewnego dnia, jak później powiedział, „nadszedł dzień, w którym byłem zmęczony umieraniem”.

Zaczął od małych kroków: spacery, ograniczenie cukru, zastąpienie słodkich napojów wodą. Następnie skonsultował się z dietetykiem, kontrolował swoją dietę i dołączył do internetowych grup wsparcia. Powoli, ale systematycznie zaczął tracić na wadze. Potem zaczął chodzić na siłownię.
Na początku ledwo dawał radę wytrzymać 10 minut na bieżni. Ale jego wytrwałość się opłaciła. Po roku Aleksander ważył 130 kg; sześć miesięcy później spadł do 90. W tym czasie nie tylko zmienił swoje ciało – całkowicie odmienił swoje życie.
Uzyskał drugi stopień naukowy i został certyfikowanym trenerem fitness specjalizującym się w pomaganiu osobom z otyłością.