Jeśli myślisz, że to zdjęcie Michaela Jacksona, to się mylisz 😱 To tak naprawdę sobowtór Króla Popu 😲 Ten mężczyzna przeszedł ponad 30 operacji plastycznych, aby upodobnić się do swojego idola. Zmienił też kolor oczu za pomocą soczewek kontaktowych, nosi peruki, makijaż i ubrania, które wiernie naśladują styl Jacksona. 😱
Od dzieciństwa Leo Blanco czuł się inny. Podczas gdy jego rówieśnicy grali w piłkę nożną i słuchali lokalnej muzyki pop, on spędzał godziny na oglądaniu teledysków Michaela Jacksona.

Urzekły go nie tylko piosenki i tańce, ale także charyzma samego Króla Popu. Leo marzył nie tylko o tym, by wyglądać jak on – chciał się nim stać.
Z biegiem lat to marzenie przerodziło się w obsesję. Już w młodości Leo rozpoczął swoje pierwsze zabiegi: punktem wyjścia była rinoplastyka (korekta nosa).
Następnie przeprowadzono korektę kształtu podbródka, kości policzkowych i policzków, wstrzyknięto wypełniacze w usta, podniesiono twarz, usunięto poduszeczki tłuszczowe z policzków, skorygowano linię brwi, a nawet rozjaśniono skórę, aby idealnie dopasować ją do późniejszego wyglądu Michaela.

Leo przeszedł ponad 30 operacji plastycznych i wiele innych zabiegów. Przyznaje, że niektóre były bardzo bolesne, a rekonwalescencja trwała długo.
Ale dla niego to była część podróży. Zmienił też kolor oczu za pomocą soczewek kontaktowych, nosi peruki, makijaż i ubrania niemal identyczne jak styl Michaela.
Reakcje społeczeństwa były mieszane. Niektórzy podziwiali jego poświęcenie i nazywali go żywym hołdem dla Michaela. Inni go krytykowali, twierdząc, że się zatracił.

Ale Leo nie posłuchał. Wykonał na scenie słynny „Moonwalk” i przez chwilę czuł, że jego marzenie się spełniło.
„Kiedy patrzę w lustro i widzę Michaela – uśmiecham się. Bo dokonałem czegoś, co uważałem za niemożliwe” – powiedział w wywiadzie.
Nie każdy może rozumieć jego drogę, ale Leo Blanco stał się tym, kim marzył. A w jego oczach, pod makijażem i bliznami pooperacyjnymi, świeci światło miłości – do idola, do muzyki i do własnego odbicia w lustrze.