Liam Neeson niedawno ujawnił, że na planie filmu „Nagi pistolet” atmosfera między nim a Pamelą Anderson była tak gorąca, że koordynator ds. intymności musiał opuścić pokój! 73-letni aktor, występujący u boku Anderson w nadchodzącej nowej wersji tego klasycznego komediowego hitu, zażartował, że sceny były „zbyt gorące, by je wytrzymać”.

Neeson, który wcześniej przyznał, że jest „szalenie zakochany” w Anderson, powiedział, że chociaż mieli na planie profesjonalistę, który nadzorował ich gorące sceny, koordynator w końcu się poddał, wykrzykując: „Nie wytrzymam! Idę na kawę!”.

Choć na ekranie iskrzyło, Anderson wyjaśniła, że poza kamerą ich chemia pozostaje ściśle profesjonalna. „Zdecydowanie łączy nas szczera i pełna miłości więź”, powiedziała, „ale Liam jest przyjacielem na zawsze”.

Mimo plotek, gwiazda serialu Baywatch potwierdziła, że poza ekranem nie ma między nimi żadnego romansu, dodając, że dbali o „profesjonalny romantyzm”, organizując kolacje ze swoimi asystentkami w trakcie kręcenia filmu.
Z filmem „Nagi pistolet” w kinach w Wielkiej Brytanii od 1 sierpnia, obie gwiazdy mają nadzieję, że widzowie docenią śmiech i ognistą chemię między nimi. Jak mawiał Neeson: „Wszyscy potrzebujemy porządnego chichotu”.