Podczas gdy wielu uważa, że spokojny rozwód jest lepszy niż toksyczne małżeństwo, dzieci często cierpią najbardziej, gdy gorycz bierze górę. Tak było w przypadku Shannon Wilfong i Michaela Chekevdii, których związek był już napięty, zanim zdecydowali się na ślub, gdy dowiedzieli się, że spodziewają się dziecka. Ich nadzieje, że małżeństwo naprawi sytuację, szybko zgasły po narodzinach ich syna, Ricky’ego, gdy kłótnie się nasiliły — ostatecznie prowadząc do rozwodu.
Ale separacja stała się paskudna. Rozpoczęła się walka o opiekę nad Rickym i chociaż Shannon otrzymała główną opiekę, Michaelowi przyznano prawa do odwiedzin. Kiedy Shannon zaczęła odmawiać tych odwiedzin, Michael zabrał ją z powrotem do sądu. Ale w dniu, w którym miała się stawić, Shannon i Ricky zniknęli bez śladu.

Władze rozpoczęły pełne przeszukanie i wydały nakaz aresztowania Shannon, podejrzewając, że porwała Ricky’ego. Dolewając oliwy do ognia, matka Shannon, Diane Dobbs, oskarżyła Michaela o znęcanie się, umieszczając na swojej posesji tabliczki, aby publicznie go zniesławić.
Mimo podejrzeń, wczesne przeszukania domu Diane nie przyniosły żadnych rezultatów. Ale dwa lata później, działając na podstawie przekonania Michaela, że Diane coś ukrywa, policja wróciła — i tym razem zauważyli ciężką komodę opartą o ścianę. Za nią znajdowały się ukryte drzwi prowadzące do ciasnego, pozbawionego okien pokoju, w którym znaleziono Shannon i Ricky’ego.


Shannon cały czas ukrywała się w domu swojej matki.
Obie kobiety zostały aresztowane — Shannon za porwanie, a Diane za pomoc. Shannon później twierdziła, że Ricky był szczęśliwy mieszkając tam, ale sąsiedzi powiedzieli, że nigdy nie widzieli chłopca na zewnątrz. Policja podała, że Ricky był widocznie ulżony, gdy został uwolniony.
W sądzie Shannon przyjął ugodę: dwa lata w zawieszeniu i grzywnę w wysokości 1500 dolarów. Tymczasem Michael został oczyszczony ze wszystkich zarzutów i ostatecznie przyznano mu opiekę nad synem.