Tak radykalne transformacje zdarzają się rzadko, ale Anthony Loffredo zaszokował świat swoją ekstremalną metamorfozą. Zafascynowany pojawieniem się istot pozaziemskich, wyruszył na misję, aby przekształcić się w jednego z nich.

Aby uzyskać swój obcy wygląd, Anthony przeszedł dziesiątki intensywnych zabiegów medycznych. Obejmowały one amputację nosa, uszu i górnej wargi, a także rozszczepienie języka, aby uzyskać efekt przypominający węża. Wytatuował również całe swoje ciało — łącznie z oczami — zmieniając skórę na kruczoczarną i pozbawiając ją niemal wszystkich ludzkich cech. Na dodatek wszczepił pod skórę struktury podskórne, aby uzyskać wyraźne kontury i jeszcze bardziej naśladować kształt kosmity.

Teraz Loffredo wygląda jak postać wyjęta prosto z filmu science fiction. Jego przemiana jest dla niektórych niesamowita, dla innych przerażająca. Porównując jego zdjęcia „przed”, trudno uwierzyć, że świadomie wybrał taką drogę.
Te dramatyczne zmiany nie obyły się bez wyzwań. Anthony zmaga się teraz z codziennymi zadaniami — jego mowa jest upośledzona, a jedzenie stało się trudne. Jednak niczego nie żałuje. Mówi, że w końcu czuje się komfortowo w swojej skórze i planuje kontynuować ewolucję w to, co nazywa „Czarnym Obcym”.

Loffredo twierdzi, że zawsze czuł, że jest stworzony do czegoś więcej niż tylko bycia człowiekiem. Wierzy, że jego transformacja jest sposobem na przełamanie norm społecznych i przekroczenie osobistych ograniczeń. Dla niego ten projekt nie dotyczy tylko wyglądu — to bunt przeciwko konwencjonalnym standardom piękna i eksploracja tożsamości.
W dzisiejszym świecie, to potężne widzieć ludzi śmiało wyrażających siebie. Ale to podnosi głębsze pytanie: Gdzie jest granica między samoekspresją a obsesją? Czy Anthony ją przekroczył? Co o tym myślisz?