Ryzykowała życie dla swojego dziecka — wybierając miłość zamiast leczenia białaczki

W zaledwie 17. tygodniu ciąży u 18-letniej Brianny Rawlings zdiagnozowano agresywnego raka krwi, białaczkę komórek NK. Początkowo lekarze zbagatelizowali jej objawy jako normalny dyskomfort ciążowy, ale gdy diagnoza została potwierdzona, Brianna stanęła przed niemożliwym wyborem: poddać się leczeniu ratującemu życie, które mogłoby zaszkodzić jej nienarodzonemu dziecku, czy opóźnić leczenie, aby chronić syna. Brianna postanowiła skupić się na porodzie swojego dziecka, Kydena, który tragicznie przeżył zaledwie 12 dni, zanim zmarł z powodu wcześniactwa.

Pomimo złamanego serca Brianna ceniła każdą chwilę z Kydenem, nazywając te 12 dni najlepszymi w swoim życiu. Po jego śmierci ślubowała walczyć o swoje życie, zdeterminowana, aby pokonać chorobę dla swojego syna. Chociaż wykazywała oznaki poprawy, jej stan zdrowia się pogorszył, a lekarze odwołali przeszczep szpiku kostnego. Rozpoczęto leczenie próbnym lekiem kosztującym 3000 dolarów tygodniowo, ale po dwóch rundach Brianna przegrała walkę z białaczką 29 grudnia 2018 roku, w wieku 19 lat.

Bezinteresowna 19-letnia matka, która straciła swojego nowonarodzonego syna podczas walki z rakiem, zmarła zaledwie kilka miesięcy później | The Sun

Historia Brianny to historia niewyobrażalnej miłości, siły i poświęcenia. Nasze serca są z jej rodziną. Podziel się jej historią, aby pomóc zwiększyć świadomość w walce z rakiem.

Videos from internet