Społeczeństwo zawsze uważnie śledziło życie bliźniąt syjamskich, zafascynowane losem jednostek, które kiedyś były jednością. Natura rzadko daje takim ludziom szansę na pełne życie, ale Vilia i Vitalija są wyjątkiem. Urodziły się z połączonymi głowami, ale teraz żyją osobno.
Kiedy ich matka była w ciąży, USG nie było rutynową praktyką. Przynajmniej nie było dostępne dla każdego. Jeśli matka czuła się dobrze, zakładano, że nie ma żadnych patologii ani problemów. Tak więc bez diagnostyki USG istniały pewne nieodłączne ryzyka.
Niektórzy lekarze stosowali badanie manualne, ale nie zdawali sobie sprawy, że Dainava nosiła dwójkę dzieci. Podczas porodu stało się jasne, że coś jest nie tak, więc wykonano cesarskie cięcie. Kiedy lekarze zobaczyli bliźniaki, byli w szoku i musieli uspokoić młodą matkę.

Dainava długo płakała, kiedy po raz pierwszy zobaczyła swoje córki. Zamiast jednego dziecka urodziła dwoje z połączonymi głowami. Płakała nieustannie, podczas gdy ojciec zachowywał spokój i podejmował działania. Uspokajał żonę i przekonywał ją, że ten problem da się rozwiązać. Skonsultował się z wieloma specjalistami, ale to Aleksander Konowałow, doświadczony neurochirurg, zaoferował pomoc. Zgodził się podjąć ryzyko i wyjaśnił potencjalne zagrożenia.
Do tego czasu Vilia i Vitalija już zaczęli uczyć się stać. Byli bardzo aktywni, a ich stan bezpośrednio wpływał na ich styl życia. Nie chodziło tylko o dyskomfort, ale także o realne zagrożenie. Wszyscy wiedzieli, że bez operacji nie mogliby żyć pełnią życia.
Przed operacją dziewczęta zostały dokładnie zbadane. Odkryto, że ich struktury mózgowe nie połączyły się i konieczne było natychmiastowe działanie. Ponieważ ich układy krążenia były oddzielne, lekarz zdecydował się na przeprowadzenie skomplikowanej operacji.

Ponieważ był to rzadki i wyjątkowy przypadek, neurochirurg nie mógł dać żadnych gwarancji. Wszyscy rozumieli, że operacja może zakończyć się śmiercią, ale była to jedyna opcja. Podczas przygotowań dziewczynki skończyły dwa lata. W tym czasie Dainava urodziła już syna. Ojciec został z dziewczynkami w szpitalu, podczas gdy ona opiekowała się dzieckiem.
Operacja trwała 24 godziny i została później wpisana do Księgi Rekordów Guinnessa. Powiodła się — siostry zostały rozdzielone, chociaż wystąpiły pewne deformacje czaszki. Włosy nie rosły w miejscu rozdzielenia, ale to był mały problem w porównaniu ze wszystkim innym. Jako dzieci dziewczynki były prześladowane, ale nie zwracały na to uwagi. Były po prostu szczęśliwe, że żyją i są zdrowe.

W 2015 roku bliźniaczki syjamskie wzięły udział w projekcie telewizyjnym, w którym podzieliły się swoją historią. Siostry miały również okazję spotkać neurochirurga, który dosłownie uratował im życie.
Oczywiście, spotkanie nie obyło się bez łez. Organizatorzy programu zmagali się z tym, jaki prezent dać dziewczynom. Ponieważ od dawna marzyły o tym, żeby ich włosy odrosły, życzenie to zostało spełnione po pokazie.
Siostry nadal mieszkają w Wilnie. Otrzymały wykształcenie i znalazły pracę w dziedzinie humanitarnej. Przyznają, że starają się unikać rozgłosu dziennikarzy, ponieważ znudziło im się to w dzieciństwie. Jednak dzięki programowi były szczęśliwe, że poznały swojego lekarza ratującego życie. W normalnych okolicznościach byłoby to niemożliwe.

Do 20. roku życia dziewczyny mieszkały razem, ale w końcu nauczyły się rozdzielać. Mimo to pozostają niesamowicie blisko, połączone siostrzaną więzią. Nadal próbują żyć osobno i znajdować różne zainteresowania.
Teraz, mając 34 lata, nie są małżeństwem, ale mają nadzieję spotkać właściwą osobę. Ich babcia również założyła rodzinę później, co nie jest niczym niezwykłym w Europie. Bliźniaczki są głęboko wdzięczne swojemu ojcu, który nieustannie szukał sposobów, aby je uratować. Mają przykład prawdziwego mężczyzny, który ich prowadzi, więc nie zadowolą się byle kim.

Ich historia dała nadzieję wielu rodzicom. Teraz rozumieją, że można naprawić takie genetyczne schorzenia, choć ryzyko jest znaczne. Ale ta historia nie dotyczy tylko możliwości medycyny — dotyczy dwóch zdeterminowanych mężczyzn: ich ojca i chirurga. Dali dziewczynkom drugą szansę na pełne życie.