Kilka tygodni temu odkryliśmy naszego nowego ulubionego brzuchomówcę w programie America’s Got Talent.
Rozpoczął swój występ w niespodziewany sposób, od razu rozśmieszając tłum i zakończył go zaskakującym zwrotem akcji. Panie i panowie, przybył Paul Zerdin.

Jego kukiełka może przypominać Mini-Me Howiego Mandela, ale nadrabia brak włosów mnóstwem charakteru i bezczelności. Poczekaj na reakcję Marlona Wayansa na końcu, aby zobaczyć, jak bardzo sędziowie byli pod wrażeniem.
Doprowadził mnie — i wszystkich innych — do niekontrolowanego śmiechu i z całą pewnością zasługuje na Złoty Przycisk.