Życie w Hollywood może wydawać się idealne, ale nawet najjaśniejsze gwiazdy mierzą się z problemami, o których rzadko się mówi. Gwyneth Paltrow, znana ze swojej otwartości, poruszyła ważny temat — tym razem chodzi o lęk i sposoby radzenia sobie z emocjami.
52-letnia aktorka przyznała, że pogorszenie jej objawów zbiegło się z niszczycielskimi pożarami lasów w Los Angeles, a w tym czasie zwróciła się ku alkoholowi, aby poradzić sobie ze stresem. „Jestem teraz w samym środku tego wszystkiego i jest ciężko” – szczerze wyznała Paltrow.
Wyjaśniła, że do niedawna jej objawy menopauzy były pod kontrolą, ale pożary w styczniu to zmieniły. „Kiedy wybuchły pożary w Los Angeles, dosłownie piłam alkohol zgodnie z zaleceniami. Myślę, że piłam każdej nocy. To była moja forma samozniszczenia” – powiedziała.

Gwiazda serialu Zakochany Szekspir zauważyła, że teraz prawie nie pije. „Zazwyczaj prawie nigdy nie piję — może szklankę raz w tygodniu. W tamtym czasie objawy po prostu wymknęły się spod kontroli. Po raz pierwszy zobaczyłam to powiązanie tak wyraźnie” — wyjaśniła Gwyneth.
Oprócz lęku Paltrow miała problemy ze snem, które zaczęły się wraz z nadejściem menopauzy. „Kiedyś spałam świetnie” – wyznała. „Ale potem wszystko się zmieniło. Budziłam się i czułam, że lęk bierze górę. To było dla mnie nowe uczucie. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie doświadczyłam. Leżałam w łóżku i przypominałam sobie każdy błąd, jaki popełniłam, każdą zranioną emocję, każdą nieudaną chwilę” – wyznała Paltrow.

Mimo wszystkich trudności aktorka uważa, że ważne jest, aby nie ukrywać tematu menopauzy i aktywnie rozmawia o tym z przyjaciółmi i obserwatorami. „Zaczęłam pytać przyjaciół podczas kolacji: »Czy wam też się to przytrafia? Czy to normalne?«” – powiedziała założycielka Goop.
„Nasze ukochane Los Angeles… Czujemy głęboki ból z powodu naszych bliskich, którzy stracili wszystko” – napisała Gwyneth w mediach społecznościowych w szczytowym momencie katastrofy. Był to również ogromny cios dla Jennifer Garner, która skierowała całą swoją energię na pomoc poszkodowanym.

Angelina Jolie osobiście pomagała dostarczać żywność i artykuły pierwszej potrzeby oraz wysyłała swoje dzieci na kursy przetrwania. Julia Roberts zgodziła się pójść na randkę z fanem, stając się bohaterką aukcji charytatywnej.