Zrujnowane święta: Nicole Kidman otrzymuje szokujące wieści w Walentynki

Nicole Kidman zawsze otwarcie mówiła o tym, jak bardzo jest przywiązana do swojego domu, znajdując w jego murach pocieszenie i schronienie przed chaosem Hollywood. Niestety, jej azyl stał się celem włamywaczy w niewyobrażalny dzień — Walentynki.

Złodzieje włamali się do rezydencji Nicole w Beverly Hills, gdy ani aktorka, ani jej mąż Keith Urban, ani ich dwie córki nie były w domu. Włamywacze wybili okno, aby dostać się do środka. Chociaż dokładne przedmioty, które zostały skradzione, wciąż nie są znane, wydaje się, że włamywacze zostali zaskoczeni przez jednego z członków personelu domowego, który niespodziewanie wrócił, uniemożliwiając im zabranie wielu rzeczy. Niemniej jednak wiadomość ta zdruzgotała Kidman, pozostawiając ją z uczuciem, że jej rodzinna przystań została naruszona.

Prawie 4000-metrowa rezydencja, kupiona przez Nicole i Keitha w 2008 roku za 4,7 miliona dolarów, ma pięć łazienek, pięć sypialni i odkryty basen. Jak kiedyś powiedziała Nicole, po długich dniach na planie lub na wydarzeniach, uwielbia wracać do domu, aby się zrelaksować — zdejmując elegancką sukienkę i czując się naprawdę „sobą” w swojej własnej przestrzeni. To miejsce, w którym może odpocząć z rodziną — ukochanym mężem i córkami, 16-letnią Sunday i 14-letnią Faith.

Jeśli chodzi o nieobecność pary, gdy doszło do włamania, Keith występował tej nocy w Las Vegas, a Nicole i dziewczyny poszły go wesprzeć. Planowali świętować Walentynki później. Wszystko szło zgodnie z planem, dopóki nie dotarła do nich rozdzierająca serce wiadomość. Policja nie zatrzymała jeszcze żadnego podejrzanego, a śledztwo jest w toku.

Videos from internet