„Poczułem straszny ból”:😪💔 Jamie Foxx ujawnił powód swojej tajemniczej hospitalizacji.

Aktor, komik i producent z Hollywood Jamie Foxx po raz pierwszy otwarcie opowiedział dziś o wydarzeniach, które niemal kosztowały go życie. Wiosną ubiegłego roku Foxx został pilnie hospitalizowany z powodu tajemniczego powikłania medycznego, którego szczegóły jego rodzina starannie ukrywała. Teraz, półtora roku później, postanowił podzielić się tym, co go spotkało.

„11 kwietnia poczułem okropny ból głowy i poprosiłem o aspirynę. Ale szybko zdałem sobie sprawę: kiedy masz nagły przypadek medyczny, twoi przyjaciele nie wiedzą, co robić” – wyjaśnił Foxx w nagraniu swojego nowego występu stand-upowego. 56-letni aktor wyznał, że był nieprzytomny przez dwadzieścia dni, a kiedy się obudził, okazało się, że porusza się na wózku inwalidzkim. To był początek długiej i trudnej drogi do wyzdrowienia.

Foxx opisał swoje doświadczenia z humorem, wspominając nawet momenty, kiedy wydawało mu się, że widzi tunel. „Ale nie widziałem żadnego światła. W tunelu było gorąco. Cholera, czy idę w złym kierunku?” powiedział, wywołując zarówno śmiech, jak i współczucie ze strony publiczności.

Jamie nie ukrywał, że to doświadczenie zmieniło jego spojrzenie na życie. „Bóg pobłogosławił mnie pieniędzmi i sławą, ale kiedy zapomniałem o Bogu, On przypomniał mi o tym poprzez udar” – wspominał gwiazdor Django Unchained . W tym trudnym czasie Foxx znalazł wsparcie w rodzinie. Szczególnie podkreślił swoją siostrę Deidre, która według niego uratowała mu życie, zabierając go do szpitala, gdzie otrzymał niezbędną opiekę.

„Byłem tak słaby po udarze, że moja głowa ciągle przechylała się. Moja rodzina bała się, że zrobią ze mnie mema” – powiedział Foxx, tłumacząc milczenie bliskich po hospitalizacji. Ta decyzja pomogła aktorowi zachować godność, dopóki sam nie był gotowy podzielić się swoją historią.

Droga do wyzdrowienia nie była łatwa. Foxx wspominał, że powiedziano mu, że musi „zabić starego Jamiego, aby nowy mógł się rozwijać”. To zdanie, wypowiedziane przez jego terapeutę, stało się dla niego prawdziwym wyzwaniem i punktem zwrotnym, który pozwolił mu przemyśleć swoje życie i karierę.

Teraz Jamie Foxx wraca do tego, co kocha najbardziej — występów. Jego niedawny występ na scenie został przyjęty owacją na stojąco, a on sam przyznał, że nie był to tylko występ komediowy, ale artystyczne wyjaśnienie tego, co poszło nie tak. „Jeśli mogę pozostać zabawny, to znaczy, że mogę pozostać przy życiu” — zażartował, demonstrując swoją niezniszczalną radość życia.

Córka Jamiego Foxxa, Corinne, świętowała swoje zaręczyny w jego szpitalnym pokoju. Chłopak dziewczyny planował oświadczyć się jej w Irlandii, ale zmienił plany. Po wyzdrowieniu aktor sam odprowadził córkę do ołtarza. Foxx nie mógł powstrzymać łez, gdy przekazywał córkę innemu mężczyźnie.

Wcześniej komik stand-upowy zaprzeczył plotkom, że mógł zostać sklonowany. „Nie jestem klonem. Znam wiele osób, które mówiły, że zostałem sklonowany. Mam nowy szacunek do życia. Mam nowy szacunek do mojej sztuki” – stwierdził Foxx.

Videos from internet