Jak przekształcono zniszczony, zabytkowy budynek o powierzchni 70 m²

Aby mieszkanie było wygodne, wszystkie ścianki działowe zostały zburzone i postawione nowe. Nowy układ uwzględniał wszystkie życzenia klientów: łączoną łazienkę, zestaw w kształcie litery U i garderobę w sypialni
Krótko mówiąc

Remont mieszkań na rynku wtórnym często wiąże się z całkowitym rozebraniem ścian wewnętrznych i stworzeniem nowego układu. Ten dwupokojowy apartament nie był wyjątkiem. Po remoncie ma teraz dużą kuchnię dla gospodyni, która uwielbia gotować, salon przechodni do przyjmowania gości i prywatną sypialnię. Było też wystarczająco dużo miejsca na systemy przechowywania i wygodną łazienkę.

Bliższe dane

Klienci, małżeństwo, szybko znaleźli wspólny język z architektką Aleną Chmelevą. Para kupiła mieszkanie w budynku z czasów stalinowskich na Frunzenskaya Embankment i była gotowa na gruntowny remont i radykalną przebudowę. I naprawdę było to potrzebne, aby zrealizować wszystkie życzenia.

Najpierw zdemontowano wszystkie istniejące nienośne ścianki działowe, a także przebudowano niektóre linie użytkowe. Dwie łazienki połączono w jedną, a przejście przesunięto w stronę kuchni. Skupiono się na zestawie w kształcie litery U ze zlewem i blatem roboczym przy oknie: klient uwielbia gotować, więc wykorzystano całą przestrzeń. Kuchenka gazowa została ponownie zespawana i przesunięta bliżej ściany. A liczniki ukryto za szafkami ściennymi.

Wejście do salonu zaprojektowano za pomocą dwóch 2,5-metrowych szklanych drzwi zawiasowych. Sam salon znajduje się w centrum stosunkowo dużego okna: zainstalowano tu symetryczne regały na książki, sofę i rozkładany stół jadalny dla 6–8 osób. Wejście do sypialni znajduje się z salonu. Umieszczono tu miejsce do pracy i pełnoprawną garderobę.

W części frontowej i kuchni jako pokrycie podłogi wykorzystano marmur — klient bardzo go lubi. W pokojach dziennych położono solidne deski z barwionego dębu. Ściany były w większości pomalowane, a wnętrze sypialni ozdobiono angielską ręcznie robioną tapetą na jedwabiu De Gournay. Obwód wszystkich sufitów ozdobiono prętami gipsowymi.

Ściany w łazience pokryto hiszpańskimi płytkami Adex z dekorem. Na podłodze – płytki Mettlach „dywan”. Płytka ta ma matową fakturę i jest bardzo trwała. W kuchni fartuch powstał z ręcznie malowanych płytek, których wzór w całości powtórzył wzór na zasłonach.

Główna część garderoby znajduje się w garderobie, dodatkowo w korytarzu znajduje się wbudowana szafa o głębokości 80 cm, w której oprócz odzieży wierzchniej ukryto odkurzacz piorący. W sypialni, na prośbę właściciela, architekt przewidział wygodne miejsce pracy naprzeciwko okna z półkami na książki, sprzęt biurowy i perfumy. Sprzęt drukarski ukryto w dolnych szafkach, a teczki na dokumenty ukryto w górnych za drzwiami.

„Klienci chcieli ciepłego wnętrza z jasnymi akcentami. Jednym z życzeń było dopasowanie obrazów do wnętrza, więc wzięliśmy niektóre odcienie z płócien” – mówi Alena Chmeleva.

Meble są głównie amerykańskie i angielskie. Niektóre elementy zostały wykonane na zamówienie: na przykład turkusowy kredens o wysokości 2,4 metra z litego drewna z ręcznym rzeźbieniem został wykonany według szkiców architekta. Uwzględniono wszystkie życzenia: dolne półki zostały wykonane z płyty MDF o grubości 25 mm – na ciężkie naczynia, a górne – ze szkła, dzięki czemu kredens wyglądał mniej masywnie. Kolor został dopasowany do tkaniny sofy.

     

Zdjęcie mieszkania przed remontem

 

Videos from internet