Jeden z głównych kandydatów do roli Jamesa Bonda doradził swojej żonie, aby nie oglądała jego nowego filmu Nosferatu z powodu jej fobii. Nieoczekiwanym powodem był jej strach przed pewnym typem zwierzęcia.
Szczury odgrywają kluczową rolę w filmie, w którym 34-letni aktor Aaron Taylor-Johnson wciela się w postać Friedricha Hardinga. „Powiedziałem Sam: 'Przepraszam, ale nie możesz obejrzeć tego filmu’. Odpowiedziała: 'Chcę obejrzeć, ale czy jest naprawdę taki straszny?’ Powiedziałem: 'Cóż, masz fobię na punkcie szczurów, to jest pierwsza rzecz. A po drugie, ten film jest naprawdę przerażający’. I wiem, że dla większości widzów będzie to nieprzespana noc. Ale ludzie uwielbiają tego typu filmy” – wyjaśnił.

Nosferatu to remake niemego horroru z 1922 r., z podobnym tematem skupionym wokół obsesji wampira na punkcie młodej kobiety. Jednak poza miłością i strachem film zawiera unikalny szczegół: 5000 szczurów, które stają się częścią jednej z najbardziej przerażających scen.
W scenach z Billem Skarsgårdem, który gra głównego wampira, szczury były tresowane, aby pojawiały się na zawołanie. Reżyser filmu, Robert Eggers, mówił również o wyzwaniach związanych z pracą z tak dużą liczbą zwierząt. „Większość szczurów była tresowana, aby pojawiały się na zawołanie. Jednak gdy na ekranie pojawiały się tysiące szczurów, musieliśmy użyć szkła akrylowego, aby zapewnić im bezpieczeństwo. A w niektórych scenach szczury zostały zastąpione komputerowo wygenerowanymi obrazami” – powiedział.

Najtrudniejszym wyzwaniem, według Eggersa, była scena, w której aktorka Emma Corrin musiała położyć się na podłodze, całkowicie pokryta szczurami. „Szczury oddawały na nią mocz i kał w każdej nowej scenie. To było trudne” – przyznał Robert.

Mimo przerażających momentów na planie, Aaron Taylor-Johnson postanowił kontynuować projekt. Według niego, mimo że film zawiera przerażające sceny, zdecydowanie warto go obejrzeć dla zagorzałych fanów horroru. Niedawno aktor grający Hardinga został nazwany najprzystojniejszym mężczyzną na świecie według greckiego złotego podziału Beauty Phi.