Supermodelka ewidentnie przesadziła z różem.
Bella Hadid cieszy się szczęściem z odważnym kowbojem.
„Raj w chacie” dla kochanków rozgrywa się w miejscu akcji, w którym mieszka facet, a konkretnie w przyczepie kempingowej.
Nic więc dziwnego, że supermodelka nie potrafiła porządnie wykonać makijażu, pokazując się publicznie.
Prawdopodobnie nie było pod ręką żadnego porządnego lustra.
Piękność została więc uchwycona z dziwnie nałożonym różem na twarzy.
Dwa ciemne kręgi na policzkach Hadid nie były jej ozdobą, ale przywodziły na myśl klauna.
Jednak, jak wiemy, piękna nie da się niczym zepsuć.