Rodzice Brada Pitta usiłują zrozumieć, dlaczego Angelina Jolie ukarała ich w ten sposób. Przez ostatnie osiem lat nie mogli zobaczyć swoich wnuków — zarówno adoptowanych, jak i biologicznych, które Brad i Angelina wychowywali razem przed rozwodem. Według osoby z otoczenia rodziców Brada, Jolie odizolowała ich od dzieci.

Zanim Angelina zdecydowała się na rozwód z Bradem, 84-letnia Jane i 83-letni Bill Pitt byli bardzo blisko ze swoimi wnukami. Dzieci często odwiedzały ich w domu w Missouri na dłuższe pobyty. Jednak od września 2016 r. nie mogli zobaczyć ani nawet porozmawiać z Maddoxem, Paxem Thienem, Zaharą, Shiloh ani bliźniakami Knoxem i Vivienne. Jolie podobno zabroniła dzieciom komunikowania się z rodzicami Brada. Wygląda na to, że zastosowała wobec nich tę samą taktykę, którą zastosowała wobec Brada. Jolie podobno nastawiła wszystkie szóstkę dzieci przeciwko ojcu do tego stopnia, że żadne z nich nie chciało z nim rozmawiać. To nie są tylko spekulacje — potwierdził to w sądzie jeden z byłych pracowników Brada i Angeliny, Tony Webb. Podczas długiej batalii prawnej o posiadłość Château Miraval w zeszłym roku Webb zeznał, że podsłuchał, jak Angelina namawiała dzieci, aby nie widywały się z ojcem.

Według informatora Jane i Bill są głęboko zdenerwowani niemożnością nawiązania kontaktu z wnukami. Kiedyś przyjęli Angelinę do swojego domu z otwartymi ramionami i publicznie mówili, jak dumni są ze swojej synowej za wychowywanie adoptowanych dzieci. Angelina z kolei chwaliła rodziców Brada w wywiadach, mówiąc, jak mili byli dla niej. Ale teraz wszystko to wydaje się zapomniane. Biorąc pod uwagę ich wiek, Jane i Bill obawiają się, że mogą już nigdy nie zobaczyć żadnego ze swoich wnuków.