Brad Pitt otrzymał nieprzyjemny „publiczny policzek”. Tak odebrał pojawienie się Angeliny Jolie na czerwonym dywanie ze swoim najmłodszym synem, 16-letnim Knoxem. Przedtem Knox pozostał ostatnią, choć prawdopodobnie złudną, nadzieją Brada, ponieważ pozostała piątka biologicznych i adoptowanych dzieci, które kiedyś wychowywał ze swoją ówczesną żoną Angeliną, już w ten czy inny sposób się od niego odsunęła.

Teraz, pojawiając się z Knoxem, pewnie idąc obok niego i trzymając go za rękę, Jolie pokazała wszystkim, w tym Bradowi, że nawet najmłodszy syn jest po jej stronie. Aktor doszedł również do wniosku, że w ten sposób Angelina chce się na nim zemścić za jego ostatnie zwycięstwo prawne. Jak wcześniej informowano, sędzia stanął po stronie Brada w jego batalii prawnej z Jolie o majątek Château Miraval.

Zabierając ze sobą Knoxa na ceremonię wręczenia nagród Governor Awards, Jolie wyraźnie wydawała się zadowolona. Jednak młody mężczyzna wydawał się nieco zdezorientowany, jakby nie do końca rozumiał, dlaczego tam jest. Mimo to Jolie wydawała się bardzo dumna z wyglądu Knoxa. Już był wyższy od matki i chociaż kiedyś wydawało się, że przypomina ojca, teraz młody mężczyzna bardzo przypominał Angelinę. To raczej nie spodobało się Bradowi, który ma wszelkie powody, by czuć mniej niż ciepło do swojej byłej żony.

Przypomnijmy, że troje z sześciorga dzieci Brada niedawno publicznie wyraziło swoje uczucia do niego. 19-letnia Zahara, gdy w zeszłym roku dołączyła do studenckiego stowarzyszenia, ogłosiła, że jej nazwisko brzmi teraz po prostu Jolie, nie Jolie-Pitt. Po niej przyszła Shiloh, która po ukończeniu 18 lat złożyła wniosek o oficjalną zmianę nazwiska, usuwając również nazwisko swojego ojca. Brad przyjął to szczególnie ciężko, ponieważ Shiloh zawsze była jego ulubioną córką. Następnie Vivienne, siostra bliźniaczka Knox, podjęła tę samą decyzję. Podczas gdy pomagała matce przy broadwayowskiej produkcji Outcasts , młoda kobieta nalegała, aby na plakacie widniało jej nazwisko Vivienne Jolie. Jeśli chodzi o dwoje starszych dzieci, 23-letniego Maddoxa i 19-letniego Paxa, od dawna jasno dali do zrozumienia, że nie chcą mieć nic wspólnego z Bradem i nie uważają go za swojego ojca.