Hugh Grant zaszokował gospodarza *The Kelly Clarkson Show* szczerymi wyznaniami podczas niedawnego wywiadu. Aktor, znany z tego, że chroni swoje życie prywatne, nagle ujawnił, że życie z trójką małych dzieci mieszkających pod jego dachem — i dwójką innych, z którymi regularnie się widuje — jest po prostu nie do zniesienia. Według Granta dzieci nieustannie hałasują, krzyczą i wspinają się na niego. W wieku 64 lat przyznaje, że jest za stary, aby to wszystko znieść. Kiedy sytuacja staje się przytłaczająca, Hugh chowa się w łazience, aby uciec. Próbował nawet tam zdrzemnąć się, aby mieć trochę spokoju, ale ku jego przerażeniu, jego dzieciom udało się wyłamać zamek w drzwiach, więc teraz nie może nawet zamknąć się w środku.

Prowadzący talk-show wydawał się wierzyć, że Grant był całkiem szczery, gdy ubolewał nad swoim trudnym życiem rodzinnym. Jednak po chwili refleksji Hugh przyznał, że sytuacja w domu nie jest tak ponura, jak to przedstawiał. Wyjaśnił, że kiedy opuszcza Londyn, gdzie mieszka z żoną Anną Eberstein i dziećmi, początkowo cieszy się spokojem i samotnością. Ale wkrótce zaczyna tęsknić za rodziną. Kiedy wraca do domu po podróży, jego najstarsza córka rzuca się na niego i mocno go przytula, co zwykle wzrusza go do łez.

Grant został ojcem po raz pierwszy w wieku 51 lat, kiedy jego ówczesna dziewczyna Tinglan Hong urodziła ich córkę Tabithę w 2011 roku. Później urodził się ich syn Felix. Jego żona Anna Eberstein, którą poślubił w 2018 roku, urodziła mu od tego czasu troje kolejnych dzieci. Ich najstarszy syn, John Mungo, ma teraz 12 lat, a ich córki, Blue i Lulu, mają odpowiednio 6 i 8 lat. Oprócz własnych dzieci, Hugh jest również ojcem chrzestnym Damiena, syna jego wieloletniej przyjaciółki, aktorki Elizabeth Hurley.