Wielu fanów zastanawiało się nad wzlotami i upadkami kariery Ellen DeGeneres, ponieważ jej talk-show dobiegł końca po 19 sezonach. Niedawno 64-latka, która zaraziła się COVID-19 w szczytowym momencie pandemii, ujawniła, że odczuwała „przerażający” ból pleców.
Po ukończeniu programu Ellen DeGeneres Campus dla fundacji Dian Fossey Gorilla Fund w Rwandzie, DeGeneres postanowiła odejść od blasku fleszy z powodu oskarżeń o toksyczną atmosferę w miejscu pracy w jej programie, decydując się zamiast tego bardziej skupić na swojej pasji, jaką jest ochrona zwierząt.
Jednak niedawno u aktorki ponownie wykryto COVID-19 i w aktualizacji w mediach społecznościowych podzieliła się swoim zaskoczeniem, gdy dowiedziała się, że ból pleców może być objawem choroby.
Potwierdziła, że stosowała „właściwe środki ostrożności”, gdy zaraziła się wirusem w grudniu 2020 r. Tydzień później DeGeneres zaktualizowała swoich obserwatorów, mówiąc, że jest „w 100%” wyleczona i omówiła szczegół dotyczący choroby, o którym lekarze „nie mówią”.
W rozmowie z „Jimmy Kimmel Live!” DeGeneres stwierdziła: „Czuję się świetnie”. Następnie wyjaśniła: „Nie mówią ci, że będziesz mieć potworny ból pleców. Dopóki nie porozmawiałam z kilkoma innymi osobami, nie wiedziałam, że to objaw”.
„Kto by się spodziewał?” – zastanawiała się. „Jak to? Mam ból w plecach”.

W momencie, gdy COVID-19 pojawił się po raz pierwszy, badania nad objawami były ograniczone, a ból pleców nie był oficjalnie uznawany przez Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) za objaw. Jednak „bóle mięśni lub ciała” zostały wymienione jako możliwy objaw.
Inne wczesne objawy COVID-19 obejmowały gorączkę, dreszcze, kaszel, duszność, zmęczenie, ból głowy, ból gardła, zatkany nos lub katar, nudności, wymioty i biegunkę.
NHS dostarczył jednak pewnych informacji na temat wysokiej częstości występowania bólu pleców i innych problemów z mięśniami i stawami związanych z wirusem. Według strony internetowej NHS „Wielu pacjentów odczuwało bóle i dolegliwości przed zachorowaniem na COVID. Możliwe, że choroba przywróciła te problemy lub je pogorszyła”. Wynika to częściowo z faktu, że regularne ćwiczenia są ważne dla zdrowia mięśni i stawów.
„Osoby chore na COVID-19 są często mniej aktywne niż zwykle, co może skutkować osłabieniem mięśni, sztywnością, bólami i dolegliwościami” — wyjaśnia NHS. „Ludzie mogą mieć trudności ze staniem, wchodzeniem po schodach, trzymaniem przedmiotów lub podnoszeniem rąk nad głowę z powodu osłabionych mięśni”. Ból pleców i ramion to powszechne objawy zgłaszane na całym świecie w związku z rozprzestrzenianiem się COVID-19.

Wzrost pracy zdalnej w trakcie pandemii przyczynił się również do nasilenia bólu pleców, ponieważ ludzie spędzali więcej czasu siedząc w domu i mniej czasu na poruszaniu się. Badanie przeprowadzone na Malcie z udziałem 388 osób wykazało, że podczas gdy 30% uczestników miało przewlekły ból pleców przed COVID-19, 49% zgłosiło ból pleców po rozpoczęciu pandemii, przy czym wielu z nich nigdy wcześniej go nie doświadczyło.
Ważne jest, aby pamiętać, że sam ból pleców niekoniecznie wskazuje na COVID-19. Istnieje wiele potencjalnych przyczyn dyskomfortu pleców, a jeśli towarzyszą mu takie objawy, jak gorączka, kaszel, kichanie lub zatkany nos, może to być sygnał innych chorób, takich jak grypa, która jest bardziej powszechna w Wielkiej Brytanii w miesiącach zimowych.