Gwiazda Hollywood zachowuje swobodną postawę pomimo postępowania rozwodowego z Benem Affleckiem. Niedawno Jennifer uczestniczyła w premierze filmu „Niezniszczalni”, w którym gra główną rolę, podczas gdy jej wciąż legalny mąż pełnił funkcję koproducenta. Ben nie uczestniczył w wydarzeniu, aby uniknąć niezręcznych sytuacji. Para rozstała się w kwietniu, a w sierpniu Lopez złożyła pozew o rozwód po dwóch latach małżeństwa.
J.Lo miała na sobie sukienkę w stylu bielizny w odcieniach nude i różu. Odważny dekolt podkreślał smukłą sylwetkę aktorki, a beżowy trencz ozdobiony ręcznie haftowanymi kamieniami i cyrkoniami zapewniał jej ciepło. Swój wygląd uzupełniła przezroczystymi sandałami na wysokim obcasie i różową kopertówką. Jennifer miała nieskazitelny makijaż glamour, włosy wyprostowała, a końcówki lekko podkręciła, swobodnie spływając po plecach.

Włożywszy tyle wysiłku w swój wygląd, aktorka postanowiła, że jej ciężka praca nie pójdzie na marne. Zaraz po sesji zdjęciowej wyszła na kolację ze swoimi dziećmi — 16-letnimi bliźniakami Emme i Maxem, których miała z aktorem i piosenkarzem Marcem Anthonym. Nastolatki wybrały swobodne, całkowicie czarne stroje.

Dołączyła do nich wieloletnia bliska przyjaciółka gwiazdy „Ślicznotek” — piosenkarka i znana trenerka wokalna w Hollywood, Stevie Mackey. 43-latka wyglądała stylowo w całkowicie czarnym garniturze. Grupa rozgościła się w ekskluzywnej restauracji Arden w Los Angeles. Jennifer opuściła lokal w świetnych nastrojach, żywo rozmawiając ze Stevie, która niosła papierowe torby z resztkami jedzenia.

J.Lo ściśle współpracuje z Mackey od wielu lat. W zeszłym tygodniu artyści udostępnili wideo z udziałem 67-letniej aktorki i piosenkarki Jennifer Lewis. Grali na pianinie i śpiewali razem. W lipcu ubiegłego roku Lopez opublikowała wideo, na którym wykonuje duet z Mackey, prezentując emocjonalną interpretację piosenki z 1963 roku „Happy Days Are Here Again”, pierwotnie śpiewanej przez Barbrę Streisand i Judy Garland.